Reklama

Owsiak udziela laickiego rozgrzeszenia

Rozmowa | Wojciech Jabłoński, specjalista ds. marketingu medialnego z UW

Aktualizacja: 06.01.2016 19:15 Publikacja: 06.01.2016 18:16

Owsiak udziela laickiego rozgrzeszenia

Foto: Fotorzepa, Magda Starowieyska

Rz: Jak co roku wiele kontrowersji wywołuje zbliżająca się kwesta Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dlaczego Jerzy Owsiak tak dzieli Polaków?

Wojciech Jabłoński: Tu raczej chodzi nie o samego Owsiaka, ale o spory na linii lewica–prawica. Wiadomo, że przez lata Kościół katolicki był w powszechnym mniemaniu jedyną instytucją, która zajmowała się w Polsce dobroczynnością. Owsiakowi udało się to przekonanie obalić i dziś jego Orkiestra jest w stanie udzielać ludziom pewnego laickiego rozgrzeszenia: jeśli raz w roku wrzucimy parę złotych do puszki, czujemy się mocni moralnie. W ten sposób Owsiak stanowi naturalną konkurencję dla Kościoła.

Skąd wziął się tak wielki sukces Owsiaka?

Jego organizacji udało się dotrzeć ze swym przekazem prawie do wszystkich: od drobnych stowarzyszeń po instytucje państwowe i rozmaite media. Jego siłą jest właśnie ta powszechność. Prawica próbuje przedstawiać WOŚP jako swoisty zakon, tajną organizację, ale to jest dla zwykłych ludzi niezrozumiałe. Znaczna ich część poczuwa się do bycia częścią Orkiestry. Im podoba się perspektywa tego laickiego rozgrzeszenia, bo ludzie po prostu chcą czuć, że są dobrzy.

Nie pamiętają lansowanego przez Owsiaka hasła „Róbta co chceta", jego Towarzystwa Przyjaciół Chińskich Ręczników i akcji „Uwolnić słonia!" z końca lat 80., ośmieszającej hasła antykomunistycznej opozycji?

Reklama
Reklama

Dziś większość ludzi, słysząc te terminy, naprawdę nie wie, o co chodzi, a Owsiak kojarzy im się jedynie ze zbudowaną przez siebie wspólnotą dla czynienia dobra. Dlatego apele ze strony prawicy, by nie wspomagać Orkiestry, nie przynoszą rezultatu. Co roku są kontrowersje i co roku coraz większa pula pieniędzy trafia na konta WOŚP.

Ten negatywny PR pomaga Owsiakowi?

Na pewno wzmacnia siłę przebicia Orkiestry. Nie tylko Owsiak potrafi sobie radzić z tym czarnym PR, ale także dobrze radzą sobie z nim ludzie, którzy go wspierają. Co więcej, w jego obronie stają też ci, którzy niespecjalnie identyfikują się z Owsiakiem, ale ataki na niego odbierają jako ataki na jego działalność charytatywną.

Tylko czy wizerunek Owsiaka na pewno współgra z tą dobroczynną ideą?

Sam Owsiak nie ma zbyt ciekawego wizerunku medialnego: jąka się, nie jest przystojny, nie za bardzo panuje nad językiem ciała. Tyle że jego siłą jest właśnie to, że on z tymi wszystkimi swoimi niedoskonałościami pomaga innym, a przynajmniej takie jest przekonanie większości... Dlatego często te jego nieporadne gesty medialne odbierane są przez ludzi naprawdę bardzo pozytywnie.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama