Ojciec najlepszego przyjaciela Shekeba powiedział serwisowi BuzzFeed, że syn wyniósł z płonącego budynku cierpiącą na chorobę mięśni matkę, która sama nie była w stanie uciec przed płomieniami.

Z kolei wuj chłopaka, Aref, powiedział w rozmowie z "The Sun", że Shekeb wyniósł matkę na plecach pokonując po drodze 24 piętra.

Obecnie kobieta i jej syn znajdują się w szpitalu. Są w stanie krytycznym.

Przyjaciel rodziny, cytowany przez media, mówił, że "był w Iraku, był w strefie działań wojennych, ale nigdy nie widział czegoś takiego jak pożar w londyńskim wieżowcu".

Londyńska policja metropolitalna poinformowała w sobotę, że zakłada, że 58 osób zaginionych po środowym pożarze wieżowca Grenfell Tower, nie żyje. Służby były w stanie potwierdzić śmierć 30 osób, a ciała 16 z nich zostały przetransportowane do kostnic.

Zbudowany w 1974 roku 24-piętrowy blok mieszkalny Grenfell Tower zapalił się krótko przed godz. 1 czasu lokalnego (godz. 2 w Polsce) w nocy z wtorku na środę. To jeden z najpoważniejszych pożarów w budynku mieszkalnym w historii Wielkiej Brytanii.