Reklama

Protasiewicz: Jeśli Trzaskowski nie poszerzy koalicji, to grozi mu porażka w I turze

Czy w 2018 roku w Warszawie powtórzy się scenariusz niespodziewanego zwycięstwa kandydata PiS, podobny do sytuacji w kampanii prezydenckiej w 2015 roku? - Gdyby ktoś na początku 2015 roku mówił, że może zdarzyć się porażka Bronisława Komorowskiego, to też wszyscy by się pukali w czoło. W polityce wszystko jest możliwe. O zwycięstwo trzeba zawalczyć, nie przychodzi samo – mówił na antenie RDC Jacek Protasiewicz, poseł Unii Europejskich Demokratów.
Protasiewicz: Jeśli Trzaskowski nie poszerzy koalicji, to grozi mu porażka w I turze

Foto: Fotorzepa/ Piotr Guzik

Reklama
Reklama
Reklama

- Uważam, że Rafał Trzaskowski rozpoczął kampanię nieco za późno. Nie będąc  mieszkańcem Warszawy trudno mi oceniać jego propozycje, ale kandydat PiS – ktokolwiek nim będzie – będzie niezwykle wiarygodny w swojej obietnicy socjalnej, dużo bardziej niż Rafał Trzaskowski – podkreślił Protasiewicz.

Poseł i szef sztabu PO w zwycięskich wyborach w 2011 roku mówił też o słabościach politycznej taktyki kandydata Platformy i Nowoczesnej. – Mam wrażenie, że Trzaskowski nie próbuje formułować szerszego porozumienia politycznego niż wyłącznie ograniczonego do PO i Nowoczesnej. Jeśli się skończy tak, że do wyborów pójdzie jako kandydat PO i Nowoczesnej, a będzie kandydat z lewicy, kandydat z ruchów miejskich – jak Jan Śpiewak, kandydat samorządowy, to może się okazać, że I tura będzie negatywnym dla PO i Nowoczesnej zaskoczeniem – powiedział.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama