Jako pierwszy o strzałach niedaleko lotniska poinformował afgański dziennikarz Bilal Sarwary.

"Do wybuchu doszło za wschodnią bramą lotniska w Kabulu, trwa wymiana ognia" - napisał Sarwary kilkanaście minut temu.

Poinformował też, że świadkowie mówią o wielu ofiarach i poszkodowanych, oraz że był to zamach samobójczy.

Wydarzenia w Kabulu potwierdza rzecznik Pentagonu John Kirby.