Prom płynął z Kilonii w Niemczech do litewskiej Kłajpedy. Na pokładzie znajduje się 335 osób, w tym 37 członków załogi.
Na pomoc wyruszyło osiem litewskich i rosyjskich jednostek oraz śmigłowce.
Do eksplozji doszło, gdy prom Regina Seaways znajdował się na rosyjskich wodach terytorialnych.
Premier Litwy wydał rozporządzenie w celu uruchomienia wszystkich sił i środków w celu ewakuowania pasażerów.
Niektóre media podają już informację, że ogień został ugaszony, a nikt z pasażerów ani załogi nie odniósł obrażeń.
Firma DFDS, do której należy prom, dementuje jednak wiadomości o pożarze, podaje jedynie, że prom jest uszkodzony i dryfuje. Dym, który widoczny jest na zdjęciach, miał zostać wywołany przez usterkę.
DFDS zapowiedziała, że prom zostanie odholowany do Kłajpedy. Nie wiadomo, czy będzie konieczna ewakuacja pasażerów.