Reklama

Wszyscy czekają na ruch Aleksandra Łukaszenki

Prezydent i rząd interweniują w sprawie prześladowanych Polaków na Białorusi

Publikacja: 16.02.2010 19:47

Aleksander Łukaszenko

Aleksander Łukaszenko

Foto: AFP

Lech Kaczyński wysłał list do białoruskiego prezydenta Aleksandra Łukaszenki, w którym zwrócił się o osobiste zaangażowanie w unormowanie sytuacji polskiej mniejszości. O swym wsparciu dla naszych rodaków mówił dziennikarzom premier Donald Tusk.

– Działania administracji białoruskiej są w najwyższym stopniu niepokojące z punktu widzenia zarówno standardów, których przestrzega każdy kraj UE, jak i ze względu na polskie zaangażowanie w tę kwestię – podkreślił.

Premier drugi raz rozmawiał telefonicznie z nieuznawaną przez Mińsk szefową Związku Polaków na Białorusi Andżeliką Borys.

– Nieoficjalnie dostajemy informacje, że ze strony białoruskiej nie ma woli eskalowania sporu. Jednak tak naprawdę wszystko się rozstrzygnie, kiedy Łukaszenko wróci z nart w Szwajcarii – mówią pragnący zachować anonimowość polscy dyplomaci. Nie chcą jednak prognozować, w jakim kierunku może rozwinąć się sytuacja.

Tymczasem białoruska opozycja solidaryzuje się z prześladowanymi Polakami na Białorusi i krytykuje Polskę za uległość wobec reżimu Łukaszenki. Poniedziałkowa łapanka na polskich działaczy dla jednego z liderów opozycji, szefa Zjednoczonej Partii Obywatelskiej Anatola Lebiedźki, który wspierał Polaków pod sądem w Wołożynie, zakończyła się pobiciem i wielogodzinnym uwięzieniem na posterunku milicji. Po wyjściu na wolność zwrócił się do współobywateli z apelem o solidaryzowanie się z prześladowaną polską mniejszością.

Reklama
Reklama

– Powinniśmy się wspierać nawzajem. Przecież dzisiaj ciężko jest im, a jutro to my będziemy potrzebowali wsparcia i być może je dostaniemy – przekonywał.

Kolejnym przejawem solidarności stała się akcja młodzieżówki niezarejestrowanej Partii Chrześcijańskich Demokratów w mińskim metrze. Na kilku stacjach namalowano graffiti na znak solidarności z ZPB.

O poparciu dla prześladowanych Polaków mówił w rozmowie z „Rz” także pierwszy przywódca niepodległej Białorusi Stanisław Szuszkiewicz. Jego zdaniem kolejna fala represji wobec białoruskich Polaków to efekt błędnej polityki Polski.

– Kilkakrotnie osobiście tłumaczyłem polskim politykom, w tym Radosławowi Sikorskiemu, jak wyglądają prawa człowieka na Białorusi – wspomina. Jego zdaniem „Polska uległa ogólnoeuropejskiej tendencji i podjęła dialog z nieobliczalnym dyktatorem”.

[i] —Andrzej Pisalnik z Grodna[/i]

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama