Reklama

Kampania Sikorskiego w amerykańskim stylu

Radosław Sikorski odbył pierwsze przedwyborcze spotkanie z członkami Platformy Obywatelskiej. To oni zadecydują, czy zostanie kandydatem na prezydenta

Publikacja: 28.02.2010 13:29

Radosław Sikorski

Radosław Sikorski

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

Sikorski mówił o swoich planach na prezydenturę. Zapowiedział, że jego administracja wykaże się "republikańską skromnością". Zadeklarował, że jako zwierzchnik sił zbrojnych powoła Radę Bezpieczeństwa Narodowego, zakończy profesjonalizację armii i polską misję w Afganistanie.

- Prezydentura nie musi wyglądać tak jak teraz. W miejsce nadęcia, tuzinów ochroniarzy, doradców od wszystkiego, obiecuję republikańską skromność: mniej etatów w kancelarii, mniej obiecanek, mniej szamotania się ze sprawami, za które ktoś inny odpowiada - powiedział Sikorski.

Zapewnił, że nie zamierza się "obrażać na Europę", a zamiast tego chce prowadzić dialog z partnerami w UE i tłumaczyć polskie racje w "języku, który Europa jest w stanie przyjąć, zarówno w sensie dosłownym, jak i przenośni".

Szef MSZ zadeklarował, że jako prezydent zamierza zjednoczyć Polaków wobec wielkich programów naprawy państwa. Jak podkreślił, zamierza je realizować razem z rządem. Obiecał, że jako prezydent "pozwoli rządowi rządzić", a sam skupi się na obowiązkach reprezentacyjnych i promowaniu Polski w świecie.

- Będę pokazywał nową twarz naszego kraju, twarz bez grymasów, kompleksów, twarz zwróconą ku przyszłości, ku temu, co niosą nowe czasy. Polskę bez haków, donosów, bez lęków wobec wyzwań współczesnego świata - zapewnił Sikorski.

Reklama
Reklama

Całe wystąpienie Sikorskiego było krytyką rządów prezydenta Kaczyńskiego. Oskarżał, że łatwo się obraża i sprzyja partii swojego brata. - Prezydent obejmując urząd powinien zapomnieć o przeszłych urazach i okazać lwie serce nawet zapiekłym krytykom. Prezydent wolnej Polski może być niski, ale nie powinien być mały - podkreślił Sikorski.

Sikorski podziękował swojemu konkurentowi do nominacji na kandydata Bronisławowi Komorowskiemu, który wprowadził go do parlamentu. - Drogi Bronku, jestem dumny, że jest mi dane konkurować właśnie z Tobą.

- W tandemie z Donaldem Tuskiem wprowadzimy Polskę do europejskiej ligi mistrzów - mówił Sikorski.

Spotkanie zakończyło się wspólnym skandowaniem hasła "Były prezydent Lech Kaczyński."

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama