Kancelaria Prezydenta wysłała zaproszenia na uroczystości obchodów 70. rocznicy zamordowania polskich oficerów w Lesie Katyńskim. W tych dniach ambasada RP w Moskwie powinna przekazać je dyrektorowi Memoriału Arsenijowi Rogińskiemu.

– Na razie nie dostaliśmy zaproszenia – mówi Rogiński. – Ale uroczystości odbywają się na terytorium Rosji i nie byłoby prawidłowe, by zapraszały nas władze innego państwa.

Utworzone pod koniec lat 80. stowarzyszenie Memoriał zajmuje się badaniem stalinowskich represji i walką o rehabilitację ich ofiar, nie tylko rosyjskich. Uczestniczyło w ujawnianiu okoliczności zbrodni katyńskiej. To historyk Memoriału Nikita Pietrow trafił na trop stalinowskiego rozkazu – wyroku wydanego na Polaków.

Organizacja domaga się od rosyjskiej Głównej Prokuratury Wojskowej m.in. odtajnienia decyzji o umorzeniu w 2004 r. śledztwa katyńskiego. – Nie walczymy o Katyń dla Polaków, ale dla Rosji – mówił nieraz Aleksander Gurianow, odpowiedzialny w Memoriale za sekcję polską.

Kilka tygodni temu w związku z planowanym na 7 kwietnia spotkaniem w Katyniu premierów Władimira Putina i Donalda Tuska Memoriał zaapelował do prezydenta Dmitrija Miedwiediewa o wzięcie udziału w uroczystościach i publiczne potępienie zbrodni.

Lech Kaczyński chce nagrodzić Rosjan zasłużonych w ujawnianiu prawdy o Katyniu: Rogińskiego, Gurianowa i gen. Aleksandra Tretieckiego, który na początku lat 90. jako prokurator wojskowy prowadził śledztwo Głównej Prokuratury Wojskowej. Ma ich odznaczyć w smoleńskiej Filharmonii podczas spotkania z miejscową Polonią.

[i] —Justyna Prus z Moskwy[/i]