Reklama

Miasto sprzeda 3,5 tys. lokali użytkowych

Publikacja: 23.11.2007 02:03

Taką decyzję podjęli radni mimo sprzeciwu poszkodowanych dekretem Bieruta (odebrano im w 1945 roku nieruchomości i przekazano je na własność państwa). Ci przekonywali, że nie można sprzedawać lokali w budynkach przedwojennych, do których są roszczenia byłych właścicieli.

Dekretowców poparli samorządowcy z PiS. Zarzucali, że miasto, sprzedając lokale w zabranych budynkach, zachowuje się jak paser.

– To 70 proc. miejskich kamienic. Jeśli zgodzimy się na taki zapis, prywatyzacji nie będzie – ostrzegał wiceprezydent Andrzej Jakubiak. Wiceprezydent przypomniał jednocześnie, że lokale w tych kamienicach, do których są udokumentowane roszczenia, nie będą sprzedawane. Dotyczy to ok. 2,5 tys. nieruchomości .

Dekretowcy i radni PiS protestowali. – Przecież są roszczenia niezłożone w terminie, a mogą pojawić się też nowe – mówiła Elżbieta Wierzbicka ze stowarzyszenia Dekretowiec.

Radni PiS zaproponowali, by sprawę prywatyzacji sklepów odesłać do komisji.

Reklama
Reklama

– Może PiS po prostu jej nie chce – denerwował się wiceprezydent Jakubiak.Tymczasem przedstawiciele stowarzyszeń kupieckich przekonywali, że prywatyzacja jest konieczna.– Bez własności lokali nikt nie będzie ich remontował, więc centrum Warszawy pozostanie zapyziałym rejonem miasta z lumpeksami – mówił Piotr Wojciński z Warszawskiej Izby Gospodarczej.– To może byśmy się chociaż zastanowili, dlaczego ratusz chce sprzedać lokale najemcom, a nie w przetargu – nie dawał za wygraną Marek Makuch (PiS).

Ostatecznie rada przyjęła głosami PO i LiD zliberalizowane zasady sprzedaży.

Najemcy będą mogli je nabyć po trzech, a nie po pięciu latach użytkowania. Do wykupu będą lokale tylko w budynkach, gdzie miasto ma do 80 proc. własności (wcześniej 50 proc.).

Nie będzie można wykupić lokali w obiektach zabytkowych znajdujących się w rejonie Traktu Królewskiego. A na wolny rynek trafią pustostany. – Trochę szkoda, że nie wszystkie pomieszczenia. W przetargu miasto dostaje ok. 30 proc. więcej, niż wynosi wycena biegłego obowiązująca w transakcji z najemcą – komentowali urzędnicy.

Sprzedażą zajmą się dzielnice – do tej pory robił to ratusz. W mieście jest 10 tys. lokali użytkowych.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama