Reklama

Rosjanie boją się ataku z Polski

W amerykańskiej bazie w Polsce mogą znaleźć się głowice jądrowe, które zagrożą Rosji. Moskwa już przygotowuje reakcję na jej budowę – oznajmił jeden z rosyjskich generałów

Aktualizacja: 28.05.2008 04:28 Publikacja: 27.05.2008 21:26

Rosjanie: Myślimy o asymetrycznych działaniach w odpowiedzi na instalację tarczy antyrakietowej w Eu

Rosjanie: Myślimy o asymetrycznych działaniach w odpowiedzi na instalację tarczy antyrakietowej w Europie

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys

Według generała Jewgienija Burzyńskiego, zastępcy szefa Głównego Zarządu Współpracy Międzynarodowej w Ministerstwie Obrony, rosyjscy eksperci i wojskowi nie wykluczają, że antyrakiety, które mają znaleźć się w bazie w Polsce, mogą zostać wykorzystane do ataku na Rosję.

– Przy naszych granicach pojawią się pociski średniego zasięgu, które mogą dolecieć do centralnych rejonów europejskiej części kraju w ciągu kilku minut – podkreślił Burzyński. Rosyjscy wojskowi obawiają się, że amerykański radar w Czechach i baza w Polsce będą platformą, która posłuży do dopracowywania procedur technologicznych i rozbudowania potencjału zbrojeniowego USA.

– Myślimy więc o asymetrycznych działaniach w odpowiedzi na instalację tarczy antyrakietowej w Europie. Zmierzają one do tego, aby sprowadzić do minimum ryzyko dla bezpieczeństwa narodowego Rosji – ostrzegł. Nie zdradził jednak, na czym miałyby polegać te działania.

– Oświadczenia generała Burzyńskiego potwierdzają, że Rosja nie zmieniła stanowiska w sprawie tarczy. O tym, że jest postrzegana jako zagrożenie, mówił w Chinach prezydent Miedwiediew – tłumaczy „Rz” ekspert wojskowy Paweł Felgengauer. Dodaje, że nie wierzy w to zagrożenie. – Ale część ekspertów utrzymuje, że skoro nasze próby budowy podobnego systemu się nie powiodły, to jest to technicznie niemożliwe. Stąd podejrzenie, iż Amerykanie są nieszczerzy, a rakiety w Polsce zostaną wyposażone w ładunki jądrowe. Wówczas mogłyby służyć też jako broń ofensywna – tłumaczy.

Jaka może być „asymetryczna” reakcja Rosji? – Wedle naszej teorii obronnej odpalenie każdej rakiety balistycznej o nieznanym pochodzeniu traktujemy jako atak jądrowy – wyjaśnia „Rz” Anatolij Cyganok, kierownik Centrum Prognoz Wojennych w Instytucie Politycznej i Wojskowej Analizy. Według niego jedyną możliwą odpowiedzią „z punktu widzenia rosyjskiej sztuki wojskowej” jest wysłanie w rejon, z którego pochodzi zagrożenie, pocisków, które za pomocą eksplozji jądrowej zniszczą nadlatującą rakietę, i te, które mogą zostać odpalone za nią.

Reklama
Reklama

– To stara rosyjska śpiewka, choć eksperci nieraz tłumaczyli tamtejszym generałom, że rakiety w Polsce nie będą miały na sobie ładunków nuklearnych – mówi nam gen. Stanisław Koziej, były wiceszef MON. Dodaje, że to świadome wprowadzanie w błąd opinii publicznej w Europie i Rosji, które ma zniechęcić do pomysłu budowy tarczy. – Takie oświadczenia to też sygnał, że po zmianie prezydenta w Rosji w tej sprawie nic się nie zmieniło – uważa.

Andrzej Pisalnik z Moskwy, Jacek Przybylski

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama