Reklama

Tusk do żołnierzy: wasza służba ma sens

- Jesteśmy z was dumni. Wasza służba ma sens - powiedział premier Donald Tusk podczas wizyty w polskiej bazie Szarana w Afganistanie. Ocenił, że praca wywiadu i kontrwywiadu wojskowego bywa "cenniejsza niż najnowocześniejszy sprzęt" i zapowiedział apel do prezydenta, by nie blokował prac nad nowelizacją ustawy.

Aktualizacja: 24.08.2008 13:58 Publikacja: 23.08.2008 08:28

Premier w Afganistanie

Premier w Afganistanie

Foto: PAP

Po południu premier Donald Tusk wrócił do Polski.

Szef rządu powiedział, że zarówno on, jak i wszyscy Polacy, przyjęli ze smutkiem wiadomość o śmierci trzech polskich żołnierzy, którzy zginęli w środę na patrolu. - Przyjmijcie wyrazy współczucia i solidarności - mówił premier.

Zapewnił, że rząd zrobi wszystko, aby misja wojskowa w Afganistanie była zaopatrzona w sprzęt najlepiej, jak to możliwe.

- Niech Bóg ma was w swojej opiece - zakończył spotkanie z żołnierzami.

Donald Tusk zjadł posiłek z polskimi żołnierzami i spotkał się z żołnierzami z plutonu, w którym służyło trzech Polaków, zabitych w zamachu.

Reklama
Reklama

- To była ciężka rozmowa, żołnierze bardzo szczegółowo opowiedzieli o tym tragicznym wydarzeniu, ale też o tym, co można by - w ich ocenie - poprawić tu na miejscu w Afganistanie - powiedział szef rządu. - Mam wrażenie, że parę rzeczy można i trzeba będzie poprawić po naszym powrocie do kraju - przyznał.

Tusk powiedział, że żołnierze oczekują m.in. "lepszego klimatu prawnego dla ich działań". - Nasi żołnierze są na wojnie i muszą mieć pewność, że państwo polskie i prawo polskie będzie ich chroniło w sytuacji, kiedy będą musieli strzelać. Obecnie tej pewności nie mają - zaznaczył premier.

Jak dodał, wysłuchał też wniosków żołnierzy w sprawie nowego sprzętu wojskowego - przede wszystkim większej liczby kołowych transporterów opancerzonych - KTO Rosomak. - Żołnierze prosili, żeby przyjechały Rosomaki, nawet nieuzbrojone - zaznaczył premier.

- Mamy bardzo dobrych żołnierzy, ale chyba trochę gorszy sprzęt i jeszcze gorsze przepisy, który utrudniają żołnierzom wypełnianie misji - ocenił Tusk.

Wczoraj Tusk rozmawiał z dowódcą sił NATO gen. Davidem McKiernanem, który złożył mu kondolencje. Szefowi rządu towarzyszył minister obrony Bogdan Klich. – To najtrudniejszy moment w historii pobytu polskich wojsk w tym kraju – powiedział.

Premier zapowiedział w Afganistanie, że po powrocie do kraju będzie namawiał prezydenta Lecha Kaczyńskiego, żeby nie blokował prac nad nowelizacją ustaw o wywiadzie i kontrwywiadzie wojskowym. - Zwrócę się do prezydenta, żeby uwierzył, że to naprawdę chodzi o życie naszych żołnierzy, a nie o jakieś polityczne gry - mówił.

Reklama
Reklama

"Fakt" napisał dziś, że talibowie próbowali przeprowadzić zamach na życie premiera Donalda Tuska, który przebywa z wizytą w Afganistanie. Barwnie opisano całą sytuację zagrożenia, ale szef Centrum Informacyjnego Rządu zdementował te doniesienia. To "piramidalna bzdura" - powiedział. Jego słowa potwierdzają obecni w Afganistanie polscy dziennikarze.

W środę trzech polskich żołnierzy zginęło, a jeden został ranny w afgańskiej prowincji Ghazni, gdy ich pojazd Humvee padł ofiarą wybuchu przydrożnej pułapki minowej.

W Afganistanie służy obecnie trzecia zmiana polskiego kontyngentu wojskowego ISAF. Jest on obecnie powiększany z pierwotnych 1200 do 1600 żołnierzy, co ma się zakończyć w listopadzie. Polacy stacjonują głównie w prowincji Ghazni.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama