Reklama

Ile Platforma zyskała z Wałbrzycha

Niewielka grupa osób związanych z ratuszem wpłaciła ponad 160 tys. zł na kampanie wyborcze PO
Z powodu afery z kupowaniem głosów w Wałbrzychu trzeba było powtórzyć wybory prezydenta miasta (fot.

Z powodu afery z kupowaniem głosów w Wałbrzychu trzeba było powtórzyć wybory prezydenta miasta (fot. Sławomir Woch)

Foto: Reporter

Prokuratura bada, gdzie się podziało ponad pół miliona złotych, które były prezes wałbrzyskiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego i radny powiatowy PO Ireneusz Zarzecki miał wyprowadzić z firmy. On sam zawiadomił śledczych, że pieniądze poszły na Platformę Obywatelską. Twierdzi, że w ciągu pięciu lat przekazał na partię ok. 350 tys. zł: 200 tys. zł dla byłego prezydenta Wałbrzycha Piotra Kruczkowskiego, 50 – 70 tys. zł dla posłanki Izabeli Mrzygłockiej, 30 tys. zł dla posła Zbigniewa Chlebowskiego, 40 – 50 tys. dla senatora Romana Ludwiczuka (dziś obaj poza PO).

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama