Reklama

Chcemy by PiS był jak Fidesz

- Chcemy by PiS był jak Fidesz - mówi "Rz" Andrzej Melak, przewodniczący Komitetu Katyńskiego, jednej z dwudziestu organizacji, które sygnowały deklarację "Wspólnie dla Polski" mówiącą o współpracy z PiS

Publikacja: 20.08.2011 20:11

Andrzej Melak, przewodniczący Komitetu Katyńskiego

Andrzej Melak, przewodniczący Komitetu Katyńskiego

Foto: Fotorzepa, Mateusz Dąbrowski md Mateusz Dąbrowski

Komitet Katyński jest jedną z organizacji, która podpisała deklarację "Wspólnie dla Polski", o współpracy z PiS. To mocne wejście w politykę. Dlaczego?

Andrzej Melak:

Jest kilka powodów. Przede wszystkim obecna, bardzo zła sytuacja Polski pod rządami Platformy Obywatelskiej, a także - w moim przypadku- osobista tragedia po katastrofie smoleńskiej. Należy wszelkimi dostępnymi sposobami dążyć do tego by prawda o katastrofie smoleńskiej została wyjaśniona do końca. Bez tej prawdy trudno wyobrazić sobie wolną i niezależną Polskę. Moim zdaniem PiS jest jedyną formacją, która taką walkę o prawdę podjęła.  Po za tym, co jest bardzo ważne dla nas jako członków Komitetu Katyńskiego, to organizacja, która ma niepodległościowe korzenie, walczyła z patologiami w funkcjonowania państwa. To najważniejsze powody, dla których podpisaliśmy zobowiązanie do współpracy z Prawem i Sprawiedliwością.

Komitet Katyński to organizacja, która dotąd była znana z walki o prawdę historyczną, nie angażująca się w polityczne spory. Teraz się to zmieni...

Od wielu lat rzeczywiści walczymy o prawdę historyczną, o prawdę o zbrodni w Katyniu. Ale w ostatnich latach sprawa tragicznego mordu na polskich oficerach jest niestety i mówię tu zarówno o oficjalnych uroczystościach, jak i np. podręcznikach historycznych mocno spychana na margines.To celowe odcinanie młodego pokolenia od korzeni, które są dla nich istotne.  A sytuacja jeszcze się pogorszy- reforma edukacji zaplanowana przez rząd PO - PSL, która ma zacząć obowiązywać od września znacząco zmniejsza liczbę lekcji historii w szkołach na poziomie średnim. Dlatego angażujemy się teraz w politykę. Trzeba walczyć o przywrócenie lekcji historii w szkołach o ocalenie polskiej pamięci historycznej.

Reklama
Reklama

Komitet Katyński jest jedną z dwudziestu organizacji, które podpisało porozumienie wyborcze z PiS. Ma to być, jak deklarował poseł Kamiński- wielkie jednoczenie prawicy. Ale o jakim jednoczeniu tu mówić - skoro część prawicowych ugrupowań: UPR, PJN, czy Nowa Prawica startują osobno?

Wszystko wskazuje na to,  że trzeba prowadzić politykę łączenia polskiej prawicy konsekwentnie, skutecznie i cały czas. Dzisiejsze porozumienie to dopiero początek. Trzeba doprowadzić do takiej sytuacji jak jest na Węgrzech, gdzie partia Fidesz zdołała zmobilizować szeroki elektorat prawicowy, przejęła samodzielną władzę  i wprowadziła zmiany, które odbudowują Węgry. Tak trzeba postąpić i w Polsce.

Ale Fidesz szedł do wyborów nie tocząc wojenek na prawicy, między ugrupowaniem Orbana a socjalistami nie było też takiej sondażowej różnicy jak między PiS, a PO. A to jednak działa demobilizujaco na elektorat.

Sondaże są tylko sondażami. Będziemy mobilizować i przekonywać tych, którzy nie chcą dziś iść na wybory. W tym leży klucz do zwycięstwa. A czy to się powiedzie? Cóż wybory będą tego sprawdzianem.

-rozmawiał Wojciech Wybranowski

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama