23-letnia Katarzyna Dudarska przygotowuje po angielsku pracę magisterską o polskim dziennikarstwie śledczym. Analizuje w niej artykuły o katastrofie smoleńskiej. Jej promotorem na University of the Arts jest Gary Horne, były dziennikarz BBC.
Studentka dziennikarstwa telewizyjnego, która w Poznaniu zdawała międzynarodową maturę, a od 2007 roku przebywa w Wielkiej Brytanii, uważa, że smoleńska tragedia to wciąż aktualny temat.
– Spojrzenie na nią jest w Wielkiej Brytanii inne niż w Polsce, znacznie bardziej drastyczne. Większość osób reagowała tu dużo bardziej podejrzliwie w stosunku do Rosjan i ich śledztwa niż polskie media – twierdzi.
Dlatego chce sprawdzić, jak polscy dziennikarze starali się dotrzeć do prawdy o katastrofie. Pisze o tym na podstawie materiałów z "Rzeczpospolitej", "Gazety Wyborczej" i "Naszego Dziennika". Dzięki pomocy angielskiego uniwersytetu nakręciła także film dokumentalny poświęcony katastrofie.
– To fantastyczny temat do analiz dziennikarskich czy politologicznych – ocenia prof. Włodzimierz Bernacki, dyrektor Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego i członek stowarzyszenia Ruch Społeczny im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jak mówi, nie miałby nic przeciwko temu, aby i studentów w Krakowie zainteresowała podobna praca naukowa.
Katarzyna Dudarska, która miała już praktyki m.in. w polskich mediach, a od września rozpoczyna staż w niezależnej brytyjskiej firmie producenckiej, nie jest jedyną autorką pracy magisterskiej związanej ze Smoleńskiem. Jak w styczniu pisała "Rz", Barbara Szymańska, studentka V roku prawa Uniwersytetu Łódzkiego, analizuje podstawy prawne badania przyczyn katastrofy Tu-154. Zajęła się m.in. konwencją chicagowską i ustnym porozumieniem między Władimirem Putinem a Donaldem Tuskiem tuż po katastrofie.