Reklama

Nowy tandem będzie wygodny dla Zachodu

Nie przewiduję żadnych wielkich zmian – mówi ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich w Warszawie

Publikacja: 25.09.2011 21:10

Jest pan zaskoczony decyzją Kremla?

Adam Eberhardt:

Nie, to oczywiste, że Putin chciał wykorzystać możliwość, jaką daje mu konstytucja i po czteroletniej przerwie wrócić na Kreml. Oczywiste jest też, że to on jest absolutnym przywódcą grupy trzymającej władzę w Rosji. Dlatego zmiana była oczekiwana, choć ostatnio rzeczywiście widzieliśmy zabiegi Miedwiediewa o nominację na drugą kadencj

ę.

Reklama
Reklama

Dlaczego Putin nie wolał się pozbyć Miedwiediewa i na premiera wybrać kogoś innego?

Miedwiediew okazał się bardzo dobrym wyborem. Był lojalny wobec Putina i nawet jeśli kilka razy pozwolił sobie na budowę autonomicznego wizerunku, to tylko uwiarygodniał tym elitę rządzącą. Również jego liberalna retoryka była przydatna dla Putina, gdyż dzięki niej uzyskiwał popularność wśród klasy średniej, najbardziej krytycznej wobec obecnej sytuacji w Rosji. A teraz stanie jeszcze na czele wyborczej listy Jednej Rosji, partii establishmentu i aparatu biurokratycznego, i będzie starał się odświeżać jej wizerunek, uwiarygodniać ją jako partię zmiany, a nie stagnacji.

Który wariant jest lepszy dla Rosji? Putin prezydent czy obecny Putin premier?

Układ, który nastąpi po wyborach, będzie układem naturalnym. W obecnym tandemie przez ostatnie cztery lata kierownicę, choć z tylnego siedzenia, i tak trzymał Putin. Była to sytuacja dla niego niezręczna, niezbyt zrozumiała dla rządzącej nomenklatury oraz społeczeństwa. Jeżeli zaś chodzi o kwestie programowe, to za liberalnymi, modernizacyjnymi hasłami Miedwiediewa kryło się niewiele treści. Różnica pomiędzy tym, który z nich jest lepszy na stanowisku prezydenta, jest głównie estetyczna.

Reklama
Reklama

Czy jest szansa, że reformy i demokratyzacja będą szybsze?

Dla elity politycznej kluczowe jest utrzymanie kontroli nad krajem. Ewentualne reformy mogą być wymuszone przez procesy społeczne, rosnące niezadowolenie klasy średniej. Na razie ten proces jest powolny, a w Rosji rośnie strach przed drugą fazą kryzysu. Putin więc wróci nie jako reformator, lecz raczej jako silny człowiek na trudne czasy.

A zmiany w polityce zagranicznej?

Na Zachodzie Miedwiediew był popularny, ale pamiętajmy, że on zapewne zostanie premierem, więc nadal będzie w stanie odgrywać przypisaną mu przez elitę rolę. Wielu przywódców zachodnich z ulgą przyjmie fakt, że Rosja znów będzie miała jeden numer telefonu – i że to Putin będzie formalnym prezydentem oraz rzeczywiście najważniejszą osobą w państwie, głównym partnerem dialogu.

Reklama
Reklama

A jak zmiana na Kremlu wpłynie na relacje z Polską?

Rola i miejsce Polski w strategii Kremla pozostanie niezmienna. Jest ona w znacznym stopniu pochodną rosyjskiego otwarcia na Zachód. Będzie ono w najbliższych latach w ograniczonym stopniu kontynuowane. Rosja potrzebuje technologii, inwestycji zachodnich, a jednocześnie widzi, że Zachód nie zagraża jej interesom na kluczowym obszarze postsowieckim. Nie ma więc powodów do eskalowania konfliktów z Zachodem. W pierwszych miesiącach swojej prezydentury Putin będzie pewnie trzymał się retoryki umiarkowanie liberalnej, aby nie powstało wrażenie, że po Miedwiediewie – polityku młodej generacji – doszło w Rosji do przekreślenia nadziei na Rosję otwartą, prozachodnią i modernizującą się.

—rozmawiała Katarzyna Zuchowicz

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama