Reklama

Abolicja dla cudzoziemców - rozmowa

Mikołaj Pawlak, socjolog z Caritas Polska

Publikacja: 04.01.2012 02:01

Od początku roku obowiązuje abolicja dla cudzoziemców, którzy od dawna przebywają u nas nielegalnie. Czy mamy problem z zamkniętymi społecznościami cudzoziemców, które tworzą własne podziemie kulturowe?

Mikołaj Pawlak:

To kalka przenoszona z tego, jak się mówi o cudzoziemcach w krajach Europy Zachodniej. U nas te procesy są inne, bo imigrantów w Polsce jest znacząco mniej. Jest ich wręcz na tyle mało, że nie byliby w stanie takich zamkniętych struktur stworzyć. W mediach jednak często pojawiają się sygnały, że mamy problem np. z przestępczością zorganizowaną wśród imigrantów. Rozpowszechniane jest to w kulturze popularnej – w serialu „Pitbull" na przykład pojawił się wątek mafii ormiańskiej...

Reklama
Reklama

Mówi się też o mafii czeczeńskiej...

To gruba przesada. Media często donoszą o przestępstwach popełnianych przez Ormian, o nieopodatkowanej działalności gospodarczej, jaką prowadzą itd. Wiele mówi się też o Wietnamczykach. Jednak wyolbrzymianie tego i wysnuwanie dalekosiężnych wniosków to tylko efekt odnoszenia naszych drobnych problemów do poważnych kłopotów, jakie z imigrantami ma Europa Zachodnia. Choć ten strach jest naturalny. Skoro bowiem np. Wietnamczycy wyglądają inaczej niż my, są też nam tak odlegli kulturowo, to wielu ludzi instynktownie myśli, że oni na pewno coś tam knują i spiskują...

Ale problem istnieje naprawdę.

W każdej grupie popełniane są przestępstwa, ale o życiu cudzoziemców w Polsce dowiadujemy się z mediów tylko przy okazji sensacyjnych i skandalicznych

wydarzeń. A o tym, jak oni codziennie pracują, jak żyją, jakie mają zwyczaje i co się u nich dzieje w rzeczywistości, nie wiemy nic.

Reklama
Reklama

Czyli czego nie wiemy?

Choćby tego, że podczas ostatnich powodzi Czeczeni mieszkający w ośrodkach dla cudzoziemców zgłosili się na ochotnika, by jeździć do zalanych miejscowości i pomagać ich mieszkańcom. A po  katastrofie smoleńskiej przedstawiciele wielu kultur mieszkających w Polsce pojawiali się na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, by składać hołd ofiarom. Ale to sensacji nie wzbudzało.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama