Ankara stara się o zbudowanie koalicji międzynarodowej, która miałaby zorganizować akcję przeciwko Izraelowi, bombardującemu od kilku dni cele w Strefie Gazy w odpowiedzi na wystrzeliwanie przez Hamas i inne palestyńskie bojówki rakiet w stronę terytorium Izraela.

W nocy z wtorku na środę w kierunku Izraela wystrzelono ponad 300 rakiet. Izrael odpowiedział setką ataków z powietrza na cele w Strefie Gazy.

Po stronie palestyńskiej, w wyniku działań Izraela, miało zginąć od 35 do 43 osób. Po stronie izraelskiej zginęło sześć osób.

Erdogan miał powiedzieć Putinowi, że społeczność międzynarodowa musi udzielić "odstraszającej lekcji" Izraelowi.

Prezydent Turcji dodał, że jego kraj próbuje zorganizować takie działania.

Erdogan mówił też o pracy, jaka musi być wykonana w celu międzynarodowych sił pokojowych w rejon konfliktu, aby zapewnić bezpieczeństwo Palestyńczykom. Turcja proponuje to od 2018 roku.