Wczoraj media ujawniły fragmenty podsłuchów, które opublikował dziś "Wprost". Na jednej z taśm Rostowski i Sikorski omawiają polityczne plany. Rostowskiemu zależy na starcie do Parlamentu Europejskiego z Warszawy. Wie, że to miejsce zagwarantowane dla Hübner, ale prosi ministra o wsparcie u premiera Donalda Tuska.

Zobacz specjalny raport: Afera Taśmowa

Fragment rozmowy o byłej komisarz Unii Europejskiej (z nadania rządu SLD), która przed wyborami do Parlamentu Europejskiego weszła na listy PO, brzmi następująco:

"J.R.: To był skandaliczny pomysł z tą starą komuszką.

R.S.: Czy ona jest nam w ogóle potrzebna?

J.R.: W ogóle".

Dziś Rostowski jest moderatorem na Europejskim Kongresie Finansowym. W jego panelu uczestniczy właśnie Hübner. Były minister finansów postanowił, więc rozwiązać problem już podczas inauguracji kongresu.

"Chciałem osobiście przeprosić panią profesor za moje słowa sprzed 6 miesięcy" - Jacek Rostowski do Danuty Hubner. Inauguracja #EKF, Sopot

Zanim to zrobił, do sprawy odniosła się sama zainteresowana.

– Mam poczucie swojej wartości, które wynika z tego, że wiem, co robię dla Polski i Polaków. Jedyne co mnie martwi to to, że te słowa zaczynają wpływać na opinię o Polsce. Możemy stracić bardzo dużo, bo zbudowaliśmy wspaniałą pozycję Polski w Europie – powiedziała Hübner w TVP Info.

Podczas dyskusji siedziała obok Rostowskiego.

'Financial safety is crucial for the competitiveness of the European economy' @janrostowski @danutahuebner #EKF Sopot pic.twitter.com/POnHRjh6VK

Rostowski ostatecznie wystartował z jedynki w kujawsko-pomorskim i mandatu nie zdobył. - Świat się nie kończy na Parlamencie Europejskim. Na pewno byłby tam osobą bardzo przydatną, ale jeśli okaże się, że nie wejdzie, to myślę, że znajdzie takie miejsce, w którym będzie mógł pracować dla Polski - komentowała szefowa delegacji PO w PE.

Gośćmi kongresu są też inne osoby, których poufne rozmowy opublikował dziś "Wprost": minister skarbu Włodzimierz Karpiński i prezes PKN Orlen Jacek Krawiec.