Reklama

Dlaczego niezależni wygrali

Kandydaci bezpartyjni będą rządzić niemal w połowie większych miast.

Aktualizacja: 02.12.2014 08:22 Publikacja: 02.12.2014 01:00

Dlaczego niezależni wygrali

Foto: materiały prasowe

W największych miastach w Polsce rządzić będą głównie prezydenci z PO lub bezpartyjni. PiS nie wygrał w żadnym z 30 największych ośrodków.

Największymi zwycięzcami są jednak niezależni. W rękach bezpartyjnych włodarzy znajdzie się niemal połowa największych ośrodków, z Krakowem (prof. Jacek Majchrowski), Szczecinem (Piotr Krzystek), Katowicami (Marcin Krupa) i Gdynią (Wojciech Szczurek) na czele. (O wynikach w dużych miastach czytaj >A4)

– Mam nadzieję, że to wynik wzrastającej świadomości społecznej – mówi nam dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz, politolog z UW.

Zdaniem doktora Jacka Sokołowskiego z UJ długoletnim prezydentom łatwiej wygrać wybory. – Mają przewagę nad innymi, bo dysponują zasobami, których ich konkurenci nie mają – uważa dr Jacek Sokołowski. Według niego kluczowe były wybory w 2002 r., pierwsze, w których Polacy bezpośrednio wybierali prezydentów, wójtów i burmistrzów. – Ci, którzy wtedy uzyskali stanowisko, w następnych elekcjach korzystają z możliwości, jakie daje im władza. To partie zabiegają o sojusz z nimi, a nie oni z partiami.

Jego zdaniem powodem sukcesu kandydatów niezależnych jest mniejsze upartyjnienie polityki lokalnej. – Prezydenci, nawet jeżeli zdobywają stanowisko z poparciem partii, później grają na siebie – zauważa dr  Sokołowski.

Reklama
Reklama

Takie ruchy opłaciły się m.in. Tadeuszowi Truskolaskiemu (wcześniej PO), który dalej będzie rządził w Białymstoku, czy Jackowi Majchrowskiemu, który członkostwo w SLD zawiesił na czas prezydentury Krakowa już w 2002 r.

Podobną drogę przeszedł także nowy włodarz Starachowic Marek Materek, który został najmłodszym prezydentem w Polsce. Ten 25-latek  jeszcze do sierpnia był członkiem PO, a w kampanii wspierała go europoseł Platformy Róża Thun, której był asystentem od 2009 r.

W klasyfikacji najmłodszych wyprzedził rok starszego Krzysztof Kosińskiego z PSL. Były już rzecznik ludowców przez najbliższe cztery lata będzie rządził Ciechanowem, który odbił z rąk PO.

Prócz niezależnych wygraną w miastach świętuje Platforma Obywatelska. Będzie rządzić w jednej trzeciej z ponad 100 miast prezydenckich. Polityków PO cieszy przede wszystkim odbicie Poznania (Jacek Jaśkowiak) i Radomia (Radosław Witkowski), ale także kilku innych ośrodków. Nowi prezydenci z PO będą teraz rządzić m.in. Rybnikiem i Sosnowcem.

Choć PiS nie wygrał w żadnym dużym mieście, Jarosław Kaczyński może mieć pewne powody do zadowolenia. Dotychczas związani z PiS włodarze rządzili w pięciu miastach prezydenckich. Po wyborach będzie ich 12.

Władzę w Nowym Sączu utrzymał związany z tym ugrupowaniem Ryszard Nowak, w Ostrołęce Janusz Kotowski, a w Siedlcach Wojciech Kudelski. PiS co prawda stracił Elbląg (na rzecz popieranego przez PO, PSL i SLD Witolda Wróblewskiego) i Radom, ale zyskał dziewięć innych miast, m.in.  Bełchatów, Zamość, Łomżę i Białą Podlaską.

Reklama
Reklama

Sukces ogłasza też SLD. – Wybory samorządowe mają to do siebie, że każdy może się ogłosić zwycięzcą – ironizuje Sokołowski. – Od trzech ostatnich elekcji robi to każda partia – przypomina. (Więcej o sytuacji SLD >A4)

Powody do zadowolenia ma także Twój Ruch. Mimo że ugrupowanie nie potrafiło nawet zarejestrować krajowego komitetu, to związani z nim kandydaci przejęli władzę w dwóch miastach. Robert Biedroń wygrał w Słupsku i został pierwszym zadeklarowanym prezydentem gejem w Polsce. W konserwatywnych Wadowicach będzie zaś rządzić Mateusz Klinowski (sam odcina się od TR), który popiera konsumpcję i legalizację marihuany.

Niewiele zabrakło, a do władzy w Olsztynie powróciłby oskarżony o molestowanie seksualne i gwałt Czesław Małkowski. Po referendum z 2008 r., w którym go odwołano, prezydentem został Piotr Grzymowicz. W niedzielę walka toczyła się o każdy głos. Ostatecznie Małkowski zdobył ich o 500 mniej.

Do ciekawego pojedynku doszło w Sulęcinie, gdzie w drugiej turze rywalizowali Dariusz Ejchart z SLD i jego teściowa, posłanka PO Bożena Sławiak. Faworytką była kandydatka PO, to ona wygrała pierwszą turę, ale w dogrywce wyborcy postawili na Ejcharta.

W dwóch gminach nawet powtórzone głosowanie nie wyłoniło zwycięzcy. W Kwidzynie i Pakosławicach kandydatów poparła taka sama liczba osób. W tej pierwszej wójtem została Małgorzata Nowogrodzka, bo zwyciężyła w większej liczbie okręgów, w drugiej nowego włodarza wyłoniono w losowaniu. Szczęśliwcem okazał się 28-letni Adam Raczyński.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama