Do starć doszło zaledwie kilka godzin po wejściu w życie porozumienia o zawieszeniu broni między Izraelem a Hamasem rządzącym Strefą Gazy.

Do eskalacji konfliktu między Hamasem a Izraelem doszło m.in. po starciach na Wzgórzu Świątynnym. Zdaniem analityków Hamas rozpoczynając ostrzał rakietowy terytorium Izraela chciał postawić się w roli obrońcy Palestyńczyków z Jerozolimy Wschodniej. Swoją operację Hamas nazwał "Mieczem Jerozolimy".

Rzecznik izraelskiej policji, Micky Rosenfeld, poinformował, że policjanci stojący przed jednym z wejść na Wzgórze Świątynne, zostali obrzuceni kamieniami przez Palestyńczyków.

- Jednostki odpowiedziały (na atak) i wkroczyły na teren Wzgórza Świątynnego - dodał podkreślając, że policja stara się "zapanować nad sytuacją".

Świadek, na którego powołuje się Reuters, widział Palestyńczyków rzucających w izraelską policję kamieniami i koktajlami Mołotowa w pobliżu meczetu Al-Aksa.

Policja miała użyć granatów hukowych.