Reklama

Ludwik Dorn: Kaczyński już nie mówi o poległych

- To nie był taki rytualny kwadransik nienawiści głoszony z drabinki, tylko to była dość istotna zapowiedź polityczna - skomentował wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego Ludwik Dorn.

Aktualizacja: 11.08.2017 23:27 Publikacja: 11.08.2017 23:21

Ludwik Dorn

Ludwik Dorn

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski

W czwartek wieczorem w 88. miesięcznicę katastrofy smoleńskiej, Krakowskim Przedmieściem przeszedł Marsz Pamięci. Poprzedziła go msza św. w intencji ofiar, którą odprawiono w warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela.

"Wierzę, że w ósmą rocznicę staną tu pomniki i usłyszymy ostateczną odpowiedź o katastrofie smoleńskiej" - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. Wtedy - po 96 marszach, a ofiar było przecież 96 - będziemy mogli powiedzieć: "kończymy" - dodał.

Słowa prezesa PiS skomentował były marszałek Sejmu Ludwik Dorn. - To nie był taki rytualny kwadransik nienawiści głoszony z drabinki, na którą pan prezes się wspina, tylko to była dość istotna zapowiedź polityczna - ocenił.

- Prezes mówiąc o ofiarach katastrofy nie mówił, że polegli, tylko że "zginęli na służbie", bo przecież lecieli tam uczcić - jako delegacja państwowa - ofiary mordu Katyńskiego - dodał.

- I zginęli na służbie jest bardzo trafną formułą. To jest element zupełnie nowy. Ja bym to łączył z tym zadziwiającym komunikatem Ministerstwa Obrony Narodowej, który ukazał się dzień przed miesięcznicą - powiedział Dorn.

Reklama
Reklama
Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama