Platforma Obywatelska w czwartek rano opublikowała kolejny wyborczy spot. „Jak tak naprawdę wyglądają relacje w »zjednoczonej« prawicy?”. W krótkim nagraniu zestawiono oficjalne wystąpienia premiera Mateusza Morawieckiego, który w Sejmie przekonywał, że Zjednoczona Prawica jest twarda jak stal, z fragmentami korespondencji szefa rządu, które wyciekły z korespondencji z Michałem Dworczykiem.
W mailach Morawiecki jest krytyczny wobec Ziobry i jego partii. Sugeruje, że po wyrzuceniu z rządu ministra sprawiedliwości, trzeba będzie się przyjrzeć finansom jego ugrupowania.
Czytaj więcej
Sąd Okręgowy w Warszawie zakazał partii Prawo i Sprawiedliwość rozpowszechniania fałszywej informacji o poziomie bezrobocia w Polsce za czasów kade...
Kto mówi głosem Morawieckiego w nowym spocie Platformy
Lektor czytający słowa Mateusza Morawieckiego pochodzące z maili Dworczyka mówi głosem Mateusza Morawieckiego. Ten fakt przykuł uwagę użytkowników serwisu X (dawniej Twitter), którzy komentowali, że użycie sztucznej inteligencji i brak oznaczenia tego wyraźnie w materiale wyborczym może budzić wątpliwości etyczne.
Deep fake to technologia polegająca np. na tworzeniu filmów, w których za pomocą sztucznej inteligencji generuje się obraz np. znanego polityka wypowiadającego słowa, których nigdy nie powiedział.
Platforma Obywatelska przyznaje się do użycia AI
W czwartek po południu – w odpowiedzi na zarzut, że użycie technologii nie zostało oznaczone – Platforma Obywatelska na swym oficjalnym kanale w serwisie X dopisała, że głos lektora został wygenerowany za pomocą AI (sztucznej inteligencji).
Podobną adnotację dodano do materiałów opublikowanych przez Platformę w poniedziałek i wtorek.