Kilka godzin po ogłoszeniu prognozowanego zwycięstwa nad Kenem Paxtonem James Talarico powiedział w programie „CBS Mornings”, że jego wygrana stwarza szansę na trwałe ograniczenie wpływu wielkich pieniędzy na amerykańską politykę.

– Mieszkańcy Teksasu wysłali pierwszemu na świecie bilionerowi jednoznaczny komunikat: Teksas nie jest na sprzedaż – oświadczył Talarico. – Władza w tym stanie i w całym kraju należy do obywateli. Musimy dopilnować, by tak pozostało – dodał.

Czytaj więcej

„Przegraliśmy z powodu wojny”. JD Vance wskazuje winnego klęski republikanów

Demokrata podkreślił, że zwycięstwo nad republikańskim prokuratorem generalnym Teksasu Kenem Paxtonem daje mu mandat do gruntownej reformy systemu finansowania kampanii wyborczych oraz walki z korupcją w administracji publicznej. Jej celem miałoby być ograniczenie wpływów największych darczyńców politycznych, takich jak Elon Musk.

Elon Musk przeznaczył miliony na wybory

We wrześniu szef SpaceX i Tesli przekazał ponad 158 mln dol. głównemu komitetowi politycznemu typu super PAC, wspierającemu republikańskich kandydatów do Senatu w wyborach środka kadencji. Organizacja ta, Senate Leadership Fund PAC, przekazała następnie pieniądze komitetowi Texas PAC, który wspierał Paxtona w walce o mandat senatorski – przypomina CBS News.

Czytaj więcej

Demokraci przejmują władzę w Kongresie. Inwestorzy obawiają się o boom AI

Fundusz powierniczy Muska przekazał również 10 mln dol. komitetowi Lone Star Liberty PAC, który także działał na rzecz wyboru Paxtona do Senatu.

Zapytany, dlaczego Musk zaangażował tak ogromne pieniądze w próbę pokonania go w wyborach, Talarico odpowiedział, że jego zdaniem miliarder „chciał mieć własnego senatora”.

<blockquote class="twitter-tweet"><p lang="en" dir="ltr">We just took back Texas. https://t.co/xewCGiQ6pc</p>&mdash; James Talarico (@jamestalarico) <a href="https://x.com/jamestalarico/status/2117864846452740570?ref_src=twsrc%5Etfw">November 4, 2026</a></blockquote> <script async src="https://platform.x.com/widgets.js" charset="utf-8"></script> – Chciał senatora, który będzie wykonywał jego polecenia, oddawał ziemię w Teksasie pod budowę jego centrów danych, udostępniał mu nasze zasoby wodne i przekazywał pieniądze podatników – powiedział Talarico.

– Myślę, że Musk wie, iż już wcześniej przeciwstawiałem się miliarderom na szczeblu władz stanowych. Mam doświadczenie w walce z korupcją i porządkowaniu administracji publicznej. Dokładnie to zamierzamy robić w Senacie USA. Sądzę, że właśnie tego oczekują ode mnie mieszkańcy Teksasu – dodał.

Demokraci wygrywają wybory w Teksasie

Według prognoz również wybory na gubernatora Teksasu wygrała demokratka Gina Hinojosa, dotychczasowa członkini stanowej Izby Reprezentantów. Miała pokonać urzędującego republikańskiego gubernatora Grega Abbotta, który ubiegał się o czwartą kadencję. Jeśli wyniki się potwierdzą, Hinojosa zostanie pierwszą od ponad 30 lat przedstawicielką Partii Demokratycznej na stanowisku gubernatora Teksasu.

Czytaj więcej

Demokraci mogą przejąć Kongres. Czy pozbawienie urzędu Trumpa impeachmentem jest realne?

– Odnieśliśmy zwycięstwo na miarę Teksasu, a to oznacza, że otrzymaliśmy równie wielki mandat do działania – powiedział Talarico, komentując sukcesy Demokratów w wyborach do Senatu.

W związku z przewidywanym przejęciem przez Demokratów kontroli nad izbą wyższą Kongresu Talarico podkreślił, że jego partia powinna skoncentrować się na rozwiązaniach gospodarczych służących wszystkim Amerykanom, zapewnieniu powszechnego dostępu do opieki zdrowotnej oraz zwiększeniu inwestycji w edukację.

James Talarico oskarża miliarderów o dzielenie Amerykanów

Demokrata ocenił również, że wynik wyborów w Teksasie pokazuje, iż Amerykanie odrzucają politykę opartą na podziałach. Jego zdaniem wyborcy mają dość właścicieli firm technologicznych, którzy wykorzystują swoje platformy do podsycania konfliktów społecznych.

Czytaj więcej

Trump na wiecu: Nie oddamy Ameryki w ręce komunistycznych dżihadystów

– Nieustannie nastawiają nas przeciwko sobie. Dzielą nas ze względu na przynależność partyjną, rasę, płeć, religię i kulturę, żebyśmy nie zauważali, że wyciągają nam pieniądze z kieszeni, zamykają nasze szkoły publiczne, ograniczają dostęp do opieki zdrowotnej i podnoszą podatki nam wszystkim, jednocześnie obniżając je sobie – powiedział Talarico.