W piątek przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola pojawiła się w polskim Sejmie. Do zgromadzonych na sali plenarnej posłów mówiła między innymi, że, jeśli chodzi o Rosję, to „Polska zauważyła niebezpieczeństwa znacznie wcześniej” niż reszta Europy.

Do sprawy odniósł się w rozmowie z Polskim Radiem 24 gen. Roman Polko, były dowódca jednostki wojskowej GROM. 

Gen. Polko przypomina słowa Lecha Kaczyńskiego. „Nie promować życzeniowego myślenia”

Jak powiedział generał, „dobrze by było, gdyby Polska była słuchana wcześniej”.

– Gdyby nie oskarżano nas o jakąś fobię antyrosyjską, wtedy, kiedy świętej pamięci prezydent Lech Kaczyński mówił o tym, że „najpierw Gruzja, później Ukraina, a potem być może Polska” – stwierdził Polko. – Spotykałem się z podobnymi głosami, kiedy wyrażałem swoje obawy na temat Rosji – dodał wojskowy, podkreślając, że lepiej słuchać ekspertów oraz osób, które zajmują się tą problematyką, a nie „promować życzeniowe myślenie”.

Czytaj więcej

GROM na granicy pod dowództwem policji? Gen. Polko: Nie mają pojęcia o ich taktyce

„Pułapka”. Były dowódca GROM-u o sporach polityków

Były dowódca GROM-u skomentował także słowa prezydenta Karola Nawrockiego, który stwierdził, że rząd przesadza ze straszeniem Rosją.

 – Tu jest niestety kolejna pułapka, kiedy jakieś wewnętrzne spory polityczne czy bezpieczeństwo stają się przedmiotem gry, bo, jeżeli tak prezydent mówi, a inna wypowiedź jest taka, że są zagrożenia, przyznaje rację, to to jest tak, jak z programem SAFE – z jednej strony mówi, że nie jest potrzebny, że to obciąża budżet państwa, a z drugiej strony prezydent chwali się, że wydajemy dużo pieniędzy na własne bezpieczeństwo, na uzbrojenia – powiedział gen. Roman Polko.

Jak zaznaczył wojskowy, „premier w sposób wyważony, minister Sikorski też, podkreśla zagrożenia, które przecież obserwujemy”. Wysadzenie torów to nie była jakaś mrzonka, ataki w cyberprzestrzeni to jest rzeczywistość, gdzie dokładnie wiemy, że to z serwerów rosyjskich jesteśmy atakowani – zauważył.

– Wyobraźmy sobie, co by było, gdyby te ataki okazały się skuteczne, gdyby nie było tej dobrej obrony w cyberprzestrzeni, wówczas oznaczałoby to, że np. usługi bankowe przestałyby działać, przestalibyśmy być w stanie załatwiać swoje różne sprawy – powiedział generał. Jak dodał Polko w rozmowie z Polskim Radiem 24, wiele szkodliwych działań jest blokowanych, ponieważ polski system bezpieczeństwa ma "dość dużą odporność”.

Czytaj więcej

Gen. Polko krytykuje słowa Błaszczaka. „To jest porażające”

Szefowa PE przemówiła w polskim Sejmie. „Ostrzegaliście nas przed Rosją”

W piątek Metsola powiedziała do zgromadzonych na sali plenarnej posłów, że, jeśli chodzi o Rosję, to „Polska zauważyła niebezpieczeństwa znacznie wcześniej” niż reszta Europy.

– Przez lata ostrzegaliście nas na temat Rosji, na temat zależności energetycznej. Na temat tego, do czego zdolny jest Kreml, a zbyt wielu w Europie nie słuchało – zwróciła się do zgromadzonych. – Mieliście rację, Europa powinna was usłyszeć wcześniej. Dzisiaj nie trzeba nikogo już przekonywać – dodała.

Jak zauważyła, prezydencja Polski w Radzie UE „postawiła bezpieczeństwo jako priorytet”. W jej ocenie Polska była też pierwszym krajem, który pokazał „wagę finansowania obronności europejskiej”.

– Dziękuję Polsce za przewodzenie w tym procesie zarówno w Unii Europejskiej, jak i w NATO – podkreśliła Metsola.

Dodała, że Europa „konsekwentnie inwestuje w bezpieczeństwo i obronność”, a Polska wie, co oznacza „stać na pierwszej linii”. W tym miejscu wymieniła m.in. agresję Rosji na Ukrainę, instrumentalizację migracji z Białorusi czy akcje sabotażowe wobec Polski.

Macie doświadczenie tego wszystkiego. Przyjęliście to wyzwanie z determinacją i jasnością celu. Te zagrożenia są pomyślane tak, by przetestować naszą determinację, podzielić nasze społeczeństwa, podważyć nasze demokracje. W całej Unii Europejskiej dzisiaj wszyscy przed nimi stajemy – mówiła Metsola.

Oceniła, że „kiedy testowane jest bezpieczeństwo Polski, de facto testowane jest bezpieczeństwo Europy”. – I musimy stać razem, ramię w ramię – podkreśliła.

Metsola dodała także, że PE pracuje nad wieloletnim budżetem, wzmocnieniem konkurencyjności Europy, ograniczeniem biurokracji. – Chodzi o to, żeby ten budżet odpowiadał potrzebom dotyczącym energetyki, bezpieczeństwa czy rolnictwa – mówiła. – Chcemy również zwiększyć finansowanie dla wzmocnienia naszych zewnętrznych granic, a także wzmocnienia naszej flanki wschodniej – podkreśliła.