Gen. Polko był pytany o słowa obecnego szefa BBN gen. Dariusza Łukowskiego, który stwierdził, że Polska dysponuje zapasami amunicji, które wystarczyłyby na pięć dni walki. W tej samej rozmowie gen. Łukowski mówił, że polska armia byłaby dziś w stanie odpierać wrogą agresję na Polskę maksymalnie przez 14 dni.
Gen. Roman Polko: Polska deklarowała, że zbuduje fabryki amunicji, a nadal mamy manufakturę
- Szef BBN jest prawdomówny. Znam pana generała, to człowiek bezkompromisowy w kwestiach walki o to, by wojsko miało to, co się należy. Stąd lepiej teraz bić na alarm, nawet trochę przesadzić, niż udawać, że wszystko jest w porządku i doprowadzić do sytuacji, w której, gdy przyjdzie do realizacji planów obronnych, okaże się, że tego brakuje, tamtego brakuje – stwierdził były dowódca GROM.
- Polska deklarowała, że zbuduje fabryki amunicji, a nadal mamy manufakturę i partyjnych nominatów na stanowiskach szefów firm zbrojeniowych. Powinni być tam ludzie kompetentni – dodał gen. Polko.
Czytaj więcej
Negocjacje rosyjsko-amerykańskie zabuksowały. Na froncie obawiają się ataków armii Kremla. Wszyscy czekają na decyzję Władimira Putina.
W kontekście potencjału militarnego Polski gen. Polko mówił, że nasz kraj „czyni starania”, by go powiększać. - Warto zwrócić uwagę: 5 proc. PKB (wydawanych na armię - red.) nie wzięło się z przypadku, ogromny szacunek dla polskiego społeczeństwa, które popiera budowanie silnej armii, ta świadomość w Polsce jest bardzo duża. Zaniedbano natomiast obszar obrony cywilnej - zaznaczył.
- Należy poprawić komunikację ze społeczeństwem. Dobrze by było, by wojskowi, w służbie czynnej, częściej rozmawiali ze społeczeństwem. Należy poprawić komunikację i nie straszyć, ale tłumaczyć różne aspekty związane z bezpieczeństwem – dodał.
Kluczem do zwycięstwa w tej walce jest wytrwałość, czyli wytrwałe wsparcie Ukrainy. I wtedy ten wyścig zbrojeń, tak jak Ronald Reagan, jesteśmy w stanie wygrać, bo Rosja tego długiego marszu nie wytrzyma
Gen. Roman Polko: Przy wytrwałym wsparciu dla Ukrainy wygramy wyścig zbrojeń z Rosją jak kiedyś Ronald Reagan
- Zdecydowanie jest takie zagrożenie – zgodził się były dowódca GROM. - Wielu ekspertów w tej dziedzinie, którzy znają rosyjską mentalność podkreśla, że jeśli Rosja się nie zatrzyma, to pójdzie dalej. Rosję trzeba zatrzymać. Ukraina dała nam to co najcenniejsze, czas. Ukraina zatrzymała Rosję, Rosja, przez wsparcie Zachodu (dla Ukrainy) została zatrzymana za linią Dniepru. Jeżeli doszłoby do sytuacji, że zostałby zawarty zgniły pokój... Rosja już dziś pokazuje, że chciałaby przechwycić te wszystkie zasoby, którymi dysponuje Ukraina i wykorzystać je przeciwko innym krajom, czyli do pójścia dalej – dodał.
- Prezydent (Joe) Biden na początku wojny, na Zamku Królewskim (w Warszawie) mówił, że to będzie długi walk. Kluczem do zwycięstwa w tej walce jest wytrwałość, czyli wytrwałe wsparcie Ukrainy. I wtedy ten wyścig zbrojeń, tak jak Ronald Reagan (w latach 80-tych XX wieku – red.), jesteśmy w stanie wygrać, bo Rosja tego długiego marszu nie wytrzyma – przekonywał gen. Polko.
Gen. Roman Polko o tym, co stanie się, gdy Rosja pokona Ukrainę: Najpierw Mołdawia, potem Litwa, a w dalszej kolejności Polska
- Problem polega na tyn, że na polu walki Ukraińcy radzą sobie całkiem dobrze – kontynuował dodając, że Rosja zatrzymała się w Donbasie, a choć odbiła część obwodu kurskiego kontrolowaną przez Ukrainę to jednak, ponosi porażki na innych kierunkach. - Źle jest na froncie dyplomatycznym, gdzie Putin został wyciągnięty z izolacji i stara się wykorzystać wszystkie aktywa, by przez uległość Zachodu pokonać Ukrainę lub przejąć nad nią kontrolę. Pewnie pierwszym (następnym) celem dla Rosji byłaby Mołdawia, kolejnym Litwa, ale w dalszej kolejności Putin wykorzystywałby swoje sukcesy chociażby po to, by dotrzeć na terytorium Polski - ocenił były dowódca jednostki GROM.
Na uwagę, że Polska jest krajem NATO (podobnie jak Litwa), gen. Polko zwrócił uwagę, że prezydent USA Donald Trump dziś „zachęca Rosję do testowania zwartości NATO”, ponieważ po wypowiedziach prezydenta USA sugerującego, że Stany Zjednoczone mogą nie bronić krajów wydających zbyt mało na obronność, „mamy wątpliwości czy artykuł 5 byłby uruchomiony, czy nie”.