Częste zmiany przepisów sprawiają, że sądy mają wiele problemów ze stosowaniem prawa. Tak było też w przypadku dwóch mężczyzn oskarżonych o kradzież.

Dwóch mężczyzn zostało oskarżonych o kradzież motocyklowego kasku o wartości 1,7 tys zł. Rzecz w tym, że obydwaj byli recydywistami, a kolejnej kradzieży dokonali w ciągu pięciu lat od momentu opuszczenia kryminału, gdzie odbywali karę pół roku więzienia. Akt oskarżenia przeciwko obu mężczyznom trafił do Sądu Rejonowego w Krakowie w sierpniu 2014 r. Jeden z mężczyzn nie miał wówczas obrońcy. Pierwszy został skazany, drugi uniewinniony. Wyrok uniewinniający został jednak uchylony na skutek apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego w połowie października 2015 r. Oskarżony złożył przy tym w ustawowym terminie wniosek o sporządzenie na piśmie jego uzasadnienia oraz doręczenie mu go. Odpis został mu wysłany w kwietniu 2015 r.

Prowadząc postępowanie na nowo, sąd rejonowy po 1 lipca 2015 r. doręczył oskarżonemu pouczenia związane z wejściem w życie nowelizacji kodeksu postępowania karnego. Mężczyzna uczestniczył w rozprawie 11 września 2015 r., natomiast nie stawił się bez usprawiedliwienia na kolejny termin, tj. 25 września 2015 r., oraz na ogłoszenie wyroku 2 października 2015 r. Do końca procesu nie ustanowił sobie obrońcy ani nie występował o obrońcę z urzędu w trybie art. 80a procedury karnej. W związku z nieobecnością oskarżonego wyrok został mu doręczony. W grudniu 2015 r. do sądu rejonowego wpłynął, wysłany pocztą 18 listopada – a więc na dwa dni przed upływem 14-dniowego terminu do sporządzenia apelacji – wniosek oskarżonego o wyznaczenie dla niego obrońcy z urzędu na potrzeby sporządzenia i złożenia tego środka odwoławczego. W efekcie sąd wycofał wykonanie wyroku i przyznał oskarżonemu obrońcę. Ten wywiódł apelację i wysłał ją do sądu. Sąd, do którego ona trafiła, nabrał wątpliwości. Chodzi o to, czy ustanowienie obrońcy nakłada na sąd obowiązek doręczenia mu odpisu wyroku z uzasadnieniem i otwiera mu nowy 14-dniowy termin do złożenia apelacji.

Odpowiedź na to pytanie ma ogromne znaczenie dla losu wielu procesów, które rozpoczęły się na przełomie czerwca i lipca 2015 r. Nie wiadomo bowiem, jak traktować prawo do obrony oskarżonych, którzy nie wyrażali chęci posiadania obrońcy na całym etapie postępowania, a zażądali go dopiero po otrzymaniu wyroku, a więc do czynności sporządzenia samego odwołania (apelacji)

sygnatura akt: I KZP 4/16