Zdaniem rzecznika praw obywatelskich opłaty za abonament radiowo-telewizyjny przysparzają sporo problemów. Świadczą o tym skargi, jakie do niego trafiają. Wiele pochodzi od osób starszych i dotyczy działań Poczty Polskiej SA podejmowanych w celu wyegzekwowania zaległych opłat.
Dlatego RPO wystąpił do przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Pierwsze z wystąpień dotyczy zasad umarzania opłat abonamentowych.
Ustawa o opłatach abonamentowych przewiduje, że w wyjątkowych przypadkach Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji może umorzyć lub rozłożyć na raty płatności opłat abonamentowych. Tymczasem z napływających do RPO skarg wynika, że KKRRiT w swoich uchwałach wprowadza dodatkowe kryteria umorzenia. W jednej z nich ustaliła np. kryterium dochodowe warunkujące pozytywne załatwienie wniosku w sprawie umorzenia lub rozłożenia zaległości na raty.
Według skarżących wspomniana ustawa nie daje podstaw do uzależniania umorzenia od dochodów wnioskodawcy.
Jak pisaliśmy w „Rz", m.in. 13 lipca w artykule „Można się pozbyć zaległości za abonament", wezwania z poczty dostało nawet 800 tys. osób.
Drugie wystąpienie RPO dotyczy stosowanych przez Pocztę Polską SA formularzy zwolnienia z opłaty abonamentowej za używanie odbiorników radiofonicznych lub telewizyjnych.
W ocenie skarżących formularze te nijak się mają do obowiązujących przepisów. Nie uwzględniają m.in. odpowiednio katalogu osób uprawnionych do skorzystania ze zwolnienia. Ponadto zgodnie z ustawą o opłatach abonamentowych do uzyskania zwolnienia wymagane jest złożenie oświadczenia w placówce operatora pocztowego oraz przedstawienie dokumentów potwierdzających uprawnienie. Przepisy tej ustawy nie stanowią o obowiązku składania formularza przyjętego przez Pocztę Polską SA.
W kwestionowanych formularzach przewidziane jest podawanie znacznie więcej informacji aniżeli w oświadczeniu. Treść otrzymywanych skarg nie pozwala jednak określić, czy tego rodzaju formularze ciągle są stosowane, a jeżeli tak, to w jakiej skali.