Wojewoda zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku postanowienia regulaminu Rady Gminy w sprawie uchwalenia Statutu Gminy. Uregulowania dotyczyły prawa do zrzeszania się radnych w kluby i zdaniem skarżącego były niezgodne z konstytucją.

Organ wskazał, iż kuby są formą organizowania się radnych. Ustawa nie określa żadnych zasad tworzenia klubów radnych, odsyłając w całości w tej sprawie do rozwiązań statutowych. Regulacja dokonana przez radę gminy w statucie winna zatem określać zadania i kompetencje klubów, a także wzajemne stosunki pomiędzy klubami a radą i jej organami wewnętrznymi. Przy czym statusu prawnego klubów nie można utożsamiać ze statusem komisji rady.

Tymczasem, zdaniem organu, rada gminy określiła, że warunkiem utworzenia klubu jest zadeklarowanie w nim udziału przez co najmniej pięciu radnych oraz że kluby podlegają rozwiązaniu uchwałą rady, gdy liczba ich członków spadnie poniżej pięciu.

Skarżący zauważył, że wprowadzając regulacje o charakterze ustrojowym, rada nie może naruszać przepisów konstytucji oraz ustaw. Przy ustaleniu zasad działania klubów radnych, powinna mieć na względzie zasadę wolności zrzeszania się, która przeniesiona na grunt funkcjonowania rady gminy - musi być rozumiana jako wolność zakładania klubów i zrzeszania się w nich przez radnych. Ograniczeniem tego rodzaju wolności jest ustanowienie zbyt wysokiego progu liczbowego tworzenia klubu radnych.

Wojewoda przypomniał, iż w orzecznictwie sądów administracyjnych jest utrwalony pogląd, że przy niewielkiej liczebności ustawowego składu rady, ustalenie w statucie gminy wysokiego progu liczbowego tworzenia klubu radnych stanowi istotne naruszenie przepisów o samorządzie gminnym.

Zdaniem wojewody ustanawianie progów liczbowych na bardzo wysokim poziomie - w tym przypadku aż jednej trzeciej liczby składu rady - w praktyce umożliwiających tworzenie i funkcjonowanie klubów radnych, ogranicza wolność zrzeszania się, rozumianą jako wolność zakładania klubów przez radnych. Dodał również, iż rada ustalając progi liczbowe uprawniające do utworzenia klubu, powinna mieć na względzie występujące realia, w tym liczebność rady oraz wytworzony w niej układ społeczno-polityczny.

Na koniec wojewoda zwrócił uwagę na funkcję przedstawicieli klubów w komisji rewizyjnej. Jego zdaniem istotną rolę, jaką komisja rewizyjna odgrywa przy kontroli organu wykonawczego gminy, np. procedura corocznego udzielania absolutorium, należy także odnieść do okoliczności, że ograniczenie prawa radnych do zrzeszania się w dowolnie tworzonych klubach, będzie rzutowała na możliwość wykorzystania w komisji rewizyjnej uprzywilejowanej pozycji klubów, a w efekcie na realizację uprawnień związanych z udziałem w komisji rewizyjnej.

W odpowiedzi na skargę, rada wniosła o jej uwzględnienie.

2 lipca 2015 roku WSA stwierdził nieważność zakwestionowanych zapisów. Według składu orzekającego, ustanawianie progów liczbowych umożliwiających tworzenie i funkcjonowanie klubów radnych, na bardzo wysokim poziomie, tj. jednej trzeciej składu rady, w praktyce dezawuuje wolność zrzeszania się, rozumianą jako wolność zakładania klubów przez radnych.

Zdaniem sądu, konstytucyjna zasada wolności zrzeszania przyznaje radnym prawo tworzenia klubów i nie wprowadza w tej materii żadnych dodatkowych wymogów ani ograniczeń. Określając zasady działania klubów, rada nie może więc wprowadzać ograniczeń, które nie pozwalałyby na korzystanie przez radnych z prawa zrzeszania się w klubach, według określonych kryteriów, najczęściej politycznych lub społecznych. Nie można bowiem tak interpretować przepisów, aby wolność zrzeszania się radnych w klubach formalnie gwarantować, ale w praktyce w sposób sprzeczny z konstytucją ograniczać (sygn. III SA/Gd 426/15).

Wyrok jest nieprawomocny. Przysługuje na niego skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego.