Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak pocztowi związkowcy tłumaczą podpisanie nowego zakładowego układu zbiorowego
  • Jak oceniają kompromis w sprawie ZUZP.
  • Które zapisy ZUZP powinny zdaniem związkowców szczególnie cieszyć pracowników Poczty Polskiej.
  • Na co teraz liczą jeszcze pocztowi związkowcy.

W środę po południu zarząd Poczty Polskiej podpisał z załogą reprezentowaną przez związki zawodowe nowy Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy.

Związki zawodowe: To dobry kompromis

– ZUZP podpisany!!! Dobry dzień dla pracowników Poczty Polskiej! – napisał na swojej stronie w internecie Związek Zawodowy Pracowników Poczty.

Czytaj więcej

Zakładowy Układ Zbiorowy w Poczcie Polskiej podpisany. Będą „13” i waloryzacja płac

Tłumaczy, że Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy stanowi efekt intensywnych, kilkumiesięcznych prac oraz dialogu prowadzonego pomiędzy zarządem spółki a stroną społeczną. – Jest rezultatem poszukiwania rozwiązań, które w możliwie najszerszym zakresie odpowiadają na zgłaszane postulaty i oczekiwania pracowników Poczty Polskiej, przy jednoczesnym uwzględnieniu aktualnej sytuacji i możliwości spółki – wskazuje.

Zaznacza, że nowy ZUZP to kompromis. – Charakteryzuje się tym, że żadna ze stron nie odchodzi od stołu zadowolona, ale warto porównać to, co mamy obecnie, z tym, z czym siadaliśmy i z czym od niego wstajemy. Mamy świadomość, że w obliczu zapisów wypowiedzianego ZUZP propozycja ta może wydać się niewystarczająca, ale nie było możliwości wynegocjowania większych ustępstw. Zarówno nasza organizacja, jak i druga organizacja reprezentatywna oraz wiele innych stron rokowań zdecydowały o podpisaniu Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy – tłumaczy ZZPP.

Z kolei OM NSZZ Solidarność Pracowników Poczty Polskiej wskazuje, że jego decyzja o podpisaniu ZUZP wynika z oceny konkretnych, wynegocjowanych rozwiązań. – Układ ma wejść w życie 1 stycznia 2027 r. Przewiduje między innymi, że samo wynagrodzenie zasadnicze pracownika zatrudnionego na pełnym etacie nie może być niższe od ustawowej płacy minimalnej. To istotna gwarancja, ponieważ premia powinna być dodatkowym składnikiem wynagrodzenia ponad tak określoną podstawę – przekonuje pocztowa Solidarność.

Zwraca uwagę także na coroczną waloryzację wynagrodzenia zasadniczego o 3 proc. –  Podwyżka wynikająca ze wzrostu płacy minimalnej, awansu czy zwiększenia wymiaru etatu nie zastępuje tej waloryzacji. Przy zbiegu zmian obowiązujących od tego samego dnia najpierw uwzględnia się pozostałe podwyżki, a następnie nalicza waloryzację – tłumaczy NSZZ Solidarność Pracowników Poczty.

Dodaje, że powracają nagrody jubileuszowe, od 15 lat pracy w Poczcie, z kolejnymi progami co pięć lat. A porozumienie okołoukładowe obejmuje również rozliczenie jubileuszy przypadających w 2026 r., z terminem wypłaty do 31 marca 2027 r. Układ przewiduje ponadto dodatkowe świadczenie roczne w wysokości 2500 zł brutto dla pełnego etatu, po spełnieniu określonych warunków, wyższe odprawy emerytalne i rentowe przy odpowiednim stażu oraz dodatkową wpłatę pracodawcy do PPK.

– Są to konkretne rezultaty negocjacji. Doceniamy, że prezes mówi o szacunku do pracowników i rzeczowym dialogu ze związkami zawodowymi. Podpisany Układ pokazuje, że taki dialog może prowadzić do uzgodnień mających wymierne znaczenie dla załogi – ocenia pocztowa Solidarność.

Jednocześnie coroczna waloryzacja o 3 proc. nie zamyka sprawy poziomu wynagrodzeń w Poczcie. Nadal pozostają różnice płacowe, odpowiedzialność nieadekwatna do zarobków oraz potrzeba zatrzymania doświadczonych pracowników i pozyskania nowych. ZUZP daje podstawę do dalszych działań, których pracownicy mają prawo oczekiwać – dodaje.

Zdaniem pocztowej Solidarności podpisanie ZUZP jest ważnym krokiem w odbudowie stabilności pracowniczej. – Teraz potrzebne są rzetelne wdrożenie jego zapisów oraz strategia rozwoju, która połączy poprawę sytuacji przedsiębiorstwa z poprawą warunków pracy – przekonuje związek.

Prezes Gaj: Mamy zagwarantowaną płynność

Przed Pocztą Polską ciągle długa lista trudnych wyzwań. Przypomnijmy, że wiosną spółka pochwaliła się zyskiem netto w wysokości 469 mln zł za 2025 r. wobec 213 mln zł straty w 2024 r. i 621 mln zł straty w 2023 r. W poprawie wyników pomogła dopłata od Skarbu Państwa należna w związku ze świadczeniem nierentownej usługi powszechnej, czyli m.in. dostarczania listów i paczek. Poczta Polska świadczy usługę powszechną jako tzw. operator wyznaczony. Pod koniec zeszłego roku Urząd Komunikacji Elektronicznej, po przeprowadzeniu dwuetapowego konkursu zdecydował, że powierza Poczcie Polskiej dalsze zadanie świadczenia tej usługi przez okres 10 lat, czyli w latach 2026-2035. Niedługo po tym Poczta Polska zagwarantowała sobie obsługę dostarczania przesyłek sądowych przez kolejne dwa lata, za co otrzyma blisko 2 mld zł. 

Czytaj więcej

Magdalena Gaj: Poczta Polska udźwignie nowy Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy

– Kondycja finansowa Poczty Polskiej wygląda dziś zdecydowanie lepiej. Mamy zagwarantowaną płynność. Stać nas m.in. na to, by przez dwa lata ze środków własnych finansować nierentowną usługę powszechną, czyli m.in. dostarczanie listów i paczek na terenie całego kraju. Oczywiście wolałabym, aby te zwroty następowały szybciej, a pieniądze mogły być przeznaczane na inwestycje w rozwój firmy.  Wykładamy na nią ponad 900 mln zł rocznie. Usługa ta jest rozliczana po dwóch latach. Czyli pieniądze za 2025 r. dostaniemy w 2027 r. To, że możemy funkcjonować w tym systemie pokazuje, że nasza sytuacja finansowa wyraźnie się poprawia – mówiła w środowym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” Magdalena Gaj, prezes Poczty Polskiej. – Wkrótce zostanie przyjęta przez zarząd i radę nadzorczą nowa strategia spółki. Cały czas prowadzimy różne działania optymalizacyjne w zakresie kosztów i zwiększania przychodów. Poszukujemy nowych źródeł przychodów w obszarze logistyki gotówki. Planujemy nowe rozwiązania związane z obsługą kasową. Cały czas walczymy też o odbudowę naszej pozycji na rynku KEP, czyli kuriersko-paczkowym. Rynek e-commerce rośnie i według prognoz ten trend powinien utrzymać się przez kolejne lata. Poczta nie może stać z boku – dodała.