O decyzji hiszpańskiego holdingu informuje Stowarzyszenie Organizatorów Wycieczek w Rosji (ATOR). Strona sieci nie jest już dostępna dla Rosjan. Sama firma oficjalnie nie skomentowała swojej decyzji.
- RIU jest jedną z najpopularniejszych sieci wśród rosyjskich turystów, zwłaszcza jej hotele w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, mówi Artur Muradian, wiceprezes ds. turystyki wyjazdowej Stowarzyszenia Organizatorów Turystycznych Rosji.
Rosjanin nie wyklucza, że inni gracze na rynku usług turystycznych mogą pójść za przykładem hiszpańskiej firmy: „RIU nie dominuje na rynku rosyjskim, ale ich hotele, zwłaszcza te niedawno otwarte w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, cieszyły się popularnością wśród naszych turystów”.
- W tej chwili żadna sieć hotelowa, nawet amerykańska, nie zadeklarowała dyskryminujących zasad dotyczących rezerwacji dla rosyjskich turystów. Myślę, że władze w krajach, w których znajdują się hotele tej sieci, muszą jeszcze wydać ocenę prawną tej decyzji - dodał Murdian.
Czytaj więcej
Rosyjski miliarder Oleg Deripaska jest obecny w Polsce. Rejestr beneficjentów rzeczywistych pozwala wyśledzić, w jaki sposób.
Po napaści Putina na Ukrainę, gdzie rosyjskie wojska mordują cywilów, niszczą obiekty cywilne, szpitale, szkoły i dopuszczają się masowych zbrodni, serwisy Booking.com i Airbnb przestały współpracować z klientami z Rosji. Według Rosyjskiego Związku Przemysłu Turystycznego (PCT), obie te platformy zapewniały około 90 proc. usług internetowych w kraju.
- Jednak to decyzja hiszpańskiej sieci RIU była szokiem dla rynku – mówi Aleksian Mkrtczian, dyrektor generalny sieci biur podróży Pink Elephant.
„Społeczność turystyczna w Rosji jest zszokowana decyzją tej sieci hotelowej. Decyzja RIU to swego rodzaju „jaskiniowa rusofobia”. Od tej historii minęło już kilka dni i widzimy, że żaden z graczy na rynku nie postąpił podobnie”.
Ze względu na sytuację na Ukrainie touroperatorzy nieuchronnie będą musieli ostrożniej rozplanować lokalizację turystów z poszczególnych krajów– mówi Sergej Nazarow, prezes zarządu China Travel.
Uważa on, że w tym okresie świątecznym będzie trudniej zapewnić podróżującym bezpieczeństwo i spokój: „Będzie separacja nawet w Turcji, hotele będą miały jakąś politykę. Myślę, że zostanie to uzgodnione z touroperatorami w celu oddzielenia napływu turystów rosyjskich i ukraińskich do różnych lokalizacji.
Pomimo tego czterokrotnie wzrosła liczba Rosjan, którzy chcą wylecieć za granicę na majowe święta. Według serwisu Tutu.ru, podróżujący wykazują największe zainteresowanie Turcją i Uzbekistanem.
Podczas zbliżającej się przerwy wiosennej Rosjanie będą mogli podróżować do Londynu, Nicei, Paryża, a także na Kretę, Mauritius i Bali. Jak wyjaśniono w ATOR, podróż jest długa i z przesiadkami przez Erewan lub Baku.