Jak dostosować usługi do zmieniającego się rynku i zachować standardy etyczne – zastanawiali się prawnicy na międzynarodowym seminarium w Warszawie. Zorganizowana przez polskich przedstawicieli w europejskiej prawniczej organizacji CCBE debata pokazała, że firmy doradcze, niebędące typowymi kancelariami prawniczymi, są dla nich coraz silniejszym zagrożeniem.
O rozwoju nowego modelu takich firm we Francji opowiadał Thierry Wickers, adwokat i szef francuskiej delegacji do CCBE.
– Nie ma w nich marmurów i czerwonych dywanów, wchodzi się wprost z ulicy i nie trzeba się umawiać z tygodniowym wyprzedzeniem – opowiadał Wickers. Przyznał, że choć nie zawsze zatrudniają prawników z państwowymi uprawnieniami, zdobywają klientów.
Prawnicy podkreślali, że wykonując zawód w tradycyjnej formie i dochowując standardów etycznych, należy się unowocześniać.
– Tymczasem szkolenia odbywają się jak w XIX w., gdy nie było konkurencji i nowoczesnych technologii informacyjnych – zauważył Jonathan Goldsmith, były szef CCBE.