Reklama

Bilans 4 dni Farnborough 2018: wygrana Boeinga

Po 4 dniach poświęconych biznesowi na salonie Boeing og¬osi¬ zwycięstwo nad Airbusem pod względem liczby sprzedanych samolotów

Publikacja: 20.07.2018 08:38

Bilans 4 dni Farnborough 2018: wygrana Boeinga

Foto: Bloomberg

Koncern z Chicago otrzymał potwierdzone (zadatkowane) i wstępne zamówienia na 528 samolotów (teoretycznie na 673, ale 145 miał już wcześniej zarejestrowane w swym portfelu), natomiast Airbus uzyskał na 431 maszyn albo na 371, jeśli odliczyć zamówienia niedawno przejętych od Bombardiera na CSeries/A220. Kanadyjczycy skorzystali na tym sojuszu bo sprzedali pewnej linii z USA 60 A220-300 za 5,5 mld dolarów. Przed salonem amerykańska JetBlue zamówiła 60 takich samych.

Czwartego dnia anonimowy klient zamówił u Boeinga 100 B737 MAX o wartości 11,7 mld dolarów, dwa inne „anonimy" kupiły 15 B787-9 za 4,2 mld; jeden jest premierowym klientem, drugi zwiększa swą flotę. A amerykańska Hawaiian Airlines zdecydowała się w końcu na 10 B787-9 za 2,82 mld dolarów i wybrała opcję na 10 następnych, rezygnując z A330neo.

Firma leasingowa Novus Aviation Capital postanowiła kupić cztery B777-300ER o wartości 1,44 mld dolarów.

Airbusowi udało się ostatecznie przekonać tanią linię z Malezji AirAsiaX do A330neo-900. Fiali nie lubiącej rozgłosu AirAsia zamówiła dodatkowo 34 maszyny zwiększając swe zamówienie do 100 sztuk. Do ostatniej chwili ważyła się sprawa ceny, właściciel linii Tony Fernandes opuścił salon w połowie trwania. Azjaci grozili, że kupią samoloty u Boeinga, w końcu zdecydowali się zwiększyć zamówienie. Dostawy zaczną się w IV kwartale, samoloty będą stacjonować w bazach w Malezji, Tajlandii i na Filipinach. Airbus stracił jednak nadzieję na sprzedanie temu klientowi 100 mniejszych A321neo.

Prywatna linia VietJet szalała, w czwartek podpisała list intencyjny na dodatkowe 50 A321neo za 6,5 mld dolarów. Porftel zamówień wietnamskiego przewoźnika zwiększył, się do 129 airbusów: 123 A321neo i sześciu A321ceo. Wcześniej kupił 200 B737 MAX 10 i 8.

Reklama
Reklama

W środę chiński konglomerat HNA zamówił 20 samolotów regionalnych ARJ21 produkcji COMAC. To pierwszy kontrakt po podpisaniu przez obie chińskie firmy na początku czerwca umowy o współpracy, która zakłada kupno 100 ARJ21 i 200 C919. Pierwsze 20 sztuk trafi do Urumqi Airlines.

Rosyjski producent Suchoj (Sukhoi Civil Aircraft) poinformował, że firma start-up AeroPeru podpisała z nim list intencyjny na kupno SSJ 100. Zamierza rozpocząć latanie w 2020 r. i może kupić kilkanaście sztuk, a takie MC-21 firmy Irkut.

Do większości tych samolotów są potrzebne silniki trzech największych producentów: CFM Int„l, Rolls Royce i Pratt & Whitney. Spółka GE i Safran podała już na salonie, że sprzedała 858 silników LEAP i CFM56 o wartości 125,7 mld dolarów. Pozostali producenci zawierali porozumienia z poszczególnymi klientami, nie ujawniając wartości kontraktów, bo największe korzyści czerpią z serwisowania. Cena silnika równa się połowie ceny samolotu w jego cyklu życia czyli 25-30 lat.

Tegoroczny salon był miejscem składania zamówień przez wielu anonimowych klientów, co nie zdarzało się dotąd na takich imprezach mających nadać im jak największy rozgłos. Jeden ze znamienitych gości stwierdził: — Jaki salon? To był raczej salon UFO w tym roku.

Transport
Droższe bilety i mniej lotów. Eksperci ostrzegają przed zmianami w branży
Transport
UE szykuje nokaut dla floty cieni Putina. Nadchodzi pełna blokada morskich szlaków
Transport
Szeremietiewo wchłonie Domodiedowo. Transakcja za pół ceny
Transport
PKP Intercity podsumowało 2025 rok. Padły rekordy, historyczna umowa
Transport
Rosjanie pozazdrościli Embraerowi. Też mają umowę z Indiami
Transport
Zły stan techniczny drogowych estakad z PRL-u. Ile kosztowałyby remonty?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama