Reklama

Najpopularniejsze lotnicze trasy świata. Europa i USA już nie są liderami

Londyn, Paryż i Nowy Jork zostały zdetronizowane. Kiedyś to między tymi metropoliami przemieszczała się największa liczba pasażerów linii lotniczych. Dzisiaj dominują Azja i Pacyfik.
Najpopularniejsze lotnicze trasy świata. Europa i USA już nie są liderami

Foto: 123rf

Przy tym według Routes, brytyjskiej firmy zajmującej się analizowaniem światowych połączeń lotniczych, najbardziej obłożone wcale nie są połączenia wewnętrzne w Chinach, chociaż trasa Pekin - Szanghaj jest wysoko w rankingu. W 2017 roku najczęściej latali pasażerowie, którzy wybrali połączenie Seul - wyspa Jeju, oddalona od stolicy o 450 kilometrów nazywana koreańskimi Hawajami. Tą trasą, na której dziennie wykonywanych jest 180 rejsów (czyli samoloty odlatują co około 8 minut) w 2017 roku samoloty przewiozły 13,4 miliona pasażerów.

Czytaj także: "Chiny kupią więcej samolotów".

Na drugim miejscu uplasowały się rejsy między australijskimi miastami Melbourne i Sydney, z liczbą ponad 9 milionów pasażerów w 2017 roku.

Bardzo wysoko w rankingu znalazły się także lotniska japońskie, bo w pierwszej dziesiątce uplasowały się Sapporo New Chitose Airport — Tokio Handeda (8,7 mln), Fukuoku - Haneda (7,8 mln) i Haneda — Okinawa Naha (5,3 mln).

Wysoko w rankingu znalazły się także loty z Delhi do Mumbaiu (7,1 mln rocznie) i z głównego lotniska pekińskiego na szanghajskie Airport City Hongqiao (6,8 mln). Ciekawe, że to o drugim, później wybudowanym Pudongu, mówi się, że jest przepełnione. Popularne są także wietnamskie rejsy między stolicą kraju Hanoi a nadal największym ośrodkiem gospodarczym kraju - Miastem Ho Chi Minha. W wypadku Hongkongu, najbardziej obłożonym kierunkiem jest oddalony o 802 km Taoyuan Airpot w stolicy Tajwanu, Tajpei (6,7 mln).

Reklama
Reklama

Dopiero na 9. miejscu znalazło się połączenie z londyńskiego lotniska Heathrow do Nowego Jorku (JFK) - tylko niespełna 3 miliony ludzi rocznie. A w USA najbardziej uczęszczanym rejsem jest ten łączący lotnisko JFK z Los Angeles.

I kolejne zaskoczenie: najszybciej rośnie popyt na podróże między lotniskiem Suvaranbhumi w Bangkoku a położonym na północy kraju „tajskim Zakopanym” Chiang Mai (36 proc. wzrostu w latach 2016/2017).

— To Azja i Pacyfik będą napędzały ruch lotniczy w następnych 20 latach — uważa Stephen Small z Routes.

Tak wysoki popyt na podróże lotnicze w regionie Azji i Pacyfiku powoduje, że mimo utrzymującego się trendu spadkowego w cenach biletów, zwłaszcza w klasie ekonomicznej i liniach niskokosztowych, azjatyckie linie zarabiają. Ich zysk netto w drugim kwartale 2018 wyniósł 635 mln dolarów - podało Międzynarodowe Stowarzyszenie przewoźników Powietrznych (IATA).

Transport
Emirates wznawiają loty po przerwie spowodowanej zagrożeniem rakietowym
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Transport
Maersk odcina Bliski Wschód od kontenerów
Transport
Linie arabskie w kryzysie wizerunkowym. Lufthansa chce to wykorzystać
Transport
Cieśnina Ormuz sparaliżowana. Setki tankowców utknęły na morzu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama