Na pokładzie było 230 pasażerów i 12 członków załogi. Maszyna leciała na londyńskie lotnisko Gatwick i znajdowała się już na wysokości 190 metrów. Pierwsze zdjęcia z terenu katastrofy pokazywały unoszące się kłęby czarnego dymu.
Czytaj więcej
Boeing 787 Dreamliner indyjskiego operatora Air India, startujący do lotu na linii Ahmedabad-Londyn rozbił się krótko po starcie z płyty lotniska S...
Na razie brak jest szczegółowych informacji dotyczących ofiar katastrofy. Minister zdrowia podał jedynie, że ofiar jest „wiele” - zarówno wśród pasażerów, jak i w gruzach budynku, na który spadł samolot. Wiadomo, że maszyna miała 12 lat i napędzana była dwoma silnikami produkcji General Electric. Air India jest w tej chwili w czasie trudnej restrukturyzacji po prywatyzacji przez indyjski koncern TATA.
Indie są najszybciej rozwijającym się rynkiem lotniczym na świecie
Air India ma nadal w swojej flocie liczącej 192 maszyny 34 B787. Niektóre z nich są praktycznie nowe — mają po 2 lata, ale większość jest starsza, ponad dziesięcioletnia. Niedawno TATA podpisał z Airbusem i Boeingiem kontrakty na dostawy 470 nowych maszyn. Ma to być impuls do rozwoju przewoźnika.
Czytaj więcej
Tak dobrego stycznia Boeing nie miał od dwóch lat — informuje „The Seattle Times”. To może być początek końca głębokiego kryzysu, jaki Boeing zafun...
Jest to pierwsza katastrofa Boeinga 787 Dreamliner, samolotu produkowanego przez amerykański koncern od 2007 roku. Pierwszy lot maszyna wykonała w grudniu 2009 roku, a premierowym odbiorcą były japońskie linie All Nippon Airways (ANA). W Europie pierwszym odbiorcą był LOT (2012), który dzisiaj ma w swojej flocie 15 takich maszyn.
Wcześniej pojawiały się już sygnały o niedoróbkach przy produkcji
Nieco ponad rok temu, w kwietniu 2024, Sam Salehpour, inżynier Boeinga odpowiedzialny za jakość, wystąpił publicznie z krytyką pracodawcy, któremu zarzucał niedoróbki produkcyjne. Jak mówił w rozmowie z dziennikarzem CNBC — jego zdaniem cała flota B787, a także B777 powinna zostać uziemiona z powodu wad kadłubu maszyny. Powiedział wtedy, że Boeing przyspieszył montaż samolotów, bo chce oszczędzić pieniądze, a poszczególne elementy kadłuba nie są ze sobą prawidłowo zespolone. Występują między nimi szczeliny, które z powodu intensywnej eksploatacji mogą spowodować przełamanie się samolotu.
Czytaj więcej
Boeingami 787, czyli popularnie nazywanymi dreamlinerami, można latać bez obaw. Podobnie jest z B777 — zapewniali inżynierowie koncernu podczas in...
Ostatecznie sprawą zainteresował się amerykański regulator rynku lotniczego Federal Aviation Administration, który przeprowadził własne śledztwo i do dzisiaj ma swoich przedstawicieli na liniach montażowych Boeinga.
Po dzisiejszej katastrofie akcje Boeinga, które od kilku tygodni odbudowywały swój kurs, ponownie staniały — tym razem o 5,6 proc.
Pierwszy Dreamliner, ale katastrofy były już wcześniej
Boeing w swojej historii ma już katastrofy samolotów. Najbardziej tragiczne w skutkach były w 2018 i 2019 roku, kiedy spadły B737 MAX-8 należące odpowiednio do indonezyjskich linii Lion Air i etiopskich Ethiopian Airlines. Zginęło wówczas łącznie 346 osób, wszyscy znajdujący się na pokładzie.
A w styczniu 2024 r. różnica ciśnień wyssała nieprawidłowo zamontowane drzwi-zaślepkę w samolocie B737-9 należącym do Alaska Airlines. To cud, że nikt poważnie nie ucierpiał z powodu tego incydentu.