Na Śląsku szykuje się kolejny protest przeciw CPK

Mieszkańcy Mikołowa liczyli, że upadek rządu PiS zatrzyma budowę tnącej miasto na pół linii kolejowej do CPK.

Publikacja: 15.02.2024 03:00

W samym Mikołowie poprowadzenie szybkich pociągów w wybranym wariancie zakłada wyburzenie ok. 550 bu

W samym Mikołowie poprowadzenie szybkich pociągów w wybranym wariancie zakłada wyburzenie ok. 550 budynków

Foto: mat. pras.

Brak jasnych informacji co do losów Centralnego Portu Komunikacyjnego na wtorkowym posiedzeniu Rady Gabinetowej, a zwłaszcza wcześniejsze nieprecyzyjne, nawet sprzeczne wypowiedzi przedstawicieli rządzącej koalicji znów nakręcają emocje na terenach planowanej inwestycji. Nie tylko na części lotniskowej, ale również tam, gdzie mają przebiegać linie kolei dużych prędkości, tzw. szprychy. W województwie śląskim właśnie przygotowywany jest protest społeczny.

Podzieleni torami które zawiozą pasażerów do CPK

Akcję II Śląski Protest zaplanowano na sobotę 24 lutego. Protestować będą mieszkańcy Mikołowa i okolicznych miast, na których funkcjonowaniu odbije się zaplanowane przedsięwzięcie. Zwłaszcza na 800-letnim Mikołowie, który szprycha CPK – linia 170 mająca łączyć Katowice z Ostrawą w Czechach – praktycznie przetnie na pół. Szybkie pociągi miałyby przejeżdżać trasą od Katowic Piotrowic, przez Mikołów, Łaziska Górne, Orzesze, Czerwionkę Leszczyny, Bełk, Palowice, Szczejkowice, Żory, Rowień, Świerklany, Mszanę i Godów do granicy państwa na rzece Olzie. – Chcemy zwrócić uwagę parlamentarzystów, rządu i samorządów na kwestie związane z przeskalowanym, szkodliwym gospodarczo i społecznie projektem realizacji inwestycji – informują organizatorzy protestu.

Czytaj więcej

CPK. Spółka zaczyna coraz więcej wydawać, a nawet nie wbito łopaty

Linia Katowice–Ostrawa jest projektem dofinansowywanym z funduszy unijnych, a stanowiąc element transeuropejskiego korytarza TEN-T jest uznawana za jeden z priorytetów inwestycyjnych UE. Wybrany wariant przewiduje budowę nowych stacji m.in. w Żorach i Mszanie. Ponadto zakłada możliwość powstania terminala intermodalnego w Wodzisławiu Śląskim, dodatkowy odcinek łączący Wodzisław Śląski i centrum Jastrzębia-Zdroju oraz nowe odcinki umożliwiające szybkie połączenia m.in. Rybnika i Żor z Katowicami i resztą kraju.

Spółka CPK koordynuje przygotowania do budowy m.in. z zarządcą infrastruktury kolejowej po czeskiej stronie granicy – przedsiębiorstwem Správa železnic. Według informacji CPK inwestycja jest na etapie zaawansowanego projektowania.

Tymczasem emocje rosną, bo w samym Mikołowie poprowadzenie szybkich pociągów w wybranym wariancie zakłada wyburzenie ok. 550 budynków. W nieodległej gminie Czerwionka-Leszczyny kolej dużych prędkości miałaby przebiegać przez zurbanizowane tereny Szczejkowic i Bełku. Już wcześniej przeciwko CPK występowali mieszkańcy i władze sąsiedniego Orzesza.

Okazuje się także, iż w skali całego regionu przebieg projektowanych tras kolejowych ma kolidować z planowanymi inwestycjami samorządowymi, które już zostały zatwierdzone przez władze województwa. Chodzi m.in. o kolizję linii Katowice–granica państwa z budową i przebudową drogi nr 933. Analiza wykazała 14 miejsc kolizyjnych występujących w siedmiu gminach.

Czytaj więcej

Sebastian Mikosz: CPK, czyli jak przykryć katastrofę

Mieszkańcy regionu nie ukrywają, że po wyborach parlamentarnych liczyli na zatrzymanie przedsięwzięcia przez nowy rząd. Zwłaszcza że część przedstawicieli nowej koalicji rządzącej negowała ekonomiczny sens CPK. Teraz jednak głos zwolenników kontynuowania projektu, choć pewnie przy zmienionych założeniach, coraz bardziej zdaje się przeważać. Zwłaszcza dotyczy to części kolejowej, choć decydenci przypominają o popełnionych wcześniej błędach. – W mojej ocenie protesty na Śląsku spowodowane zostały źle przeprowadzonymi konsultacjami społecznymi i brakiem zrozumienia potrzeb lokalnej społeczności, a przy tym nie dość dokładnym wyjaśnieniem planów inwestora – mówił w styczniowej rozmowie z „Rzeczpospolitą” Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za kolej.

Nic nie jest przesądzone w sprawie CPK

Emocje nie opadają także na obszarze, gdzie miałaby powstać część lotniskowa CPK. Spółka w ramach programu dobrowolnych nabyć wykupiła dotychczas 1300 hektarów. Spośród nieruchomości potrzebnych dla pierwszego etapu lotniska, dla 825 ha podpisano akty notarialne, dla 130 ha gotowe są protokoły uzgodnień, a właściciele mają czekać na wypłatę pieniędzy. Natomiast z 263 budynków mieszkalnych wykupiono 121, a w przypadku kolejnych 21 już dogadano się z ich właścicielami. To ponad połowa budynków na obszarze pierwszego etapu budowy lotniska.

Czytaj więcej

Maciej Lasek z zaskakującą deklaracją w sprawie CPK. „Powstanie, dyskutujemy kiedy”

To jednak o niczym nie przesądza. Choć premier Donald Tusk podczas wtorkowej Rady Gabinetowej stwierdził, że jego rząd chce „rozwoju infrastruktury komunikacyjnej, lotniczej, kolejowej”, to zgodnie z zapowiedziami pełnomocnika rządu ds. CPK Macieja Laska w CPK trwa audyt. – Wstępne wyniki powinniśmy poznać do końca marca – informuje Konrad Majszyk, rzecznik CPK. Procedury mają na razie charakter wewnętrzny, ale jednocześnie zostały ogłoszone trzy postępowania na zewnętrznych audytorów, a kolejne ukażą się w ciągu najbliższych dni. Dopiero od wyniku audytu będą zależeć decyzje dotyczące przyszłości poszczególnych części programu, jego zakresu i harmonogramów.

Transport
Maciej Lasek: Nie wygaszamy projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego
Transport
Strajki bardzo zabolały Lufthansę. A to jeszcze nie koniec
Transport
Koleje Dużych Prędkości w ramach CPK zbudują polskie firmy
Transport
Czy Dreamlinerami można latać bezpiecznie? Boeing w ogniu pytań
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Transport
Boom na rynku rowerów. Coraz większą popularnością cieszą się elektryczne