Specjalny Oddział Lotniczy „Rosja” administracji Putina planuje sprzedaż rosyjskim liniom lotniczym wycofanych ze służby samolotów Tu-214 - dowiedział się „Kommersant". Chodzi o samoloty starsze niż 20 lat, które wymagają modernizacji i napraw.

Rozmówcy gazety oszacowali koszt tych robót na 3–4 miliardy rubli (140-180 mln zł) dla obu maszyn. Według gazety prezydenckie samoloty trafią do prywatnych linii Red Wings, które latają samolotami Tu-154 i Tu-204, a obecnie dysponuje flotą 19 Sukhoi SuperJet (SSJ 100).

Źródła w innych liniach lotniczych przyznają, że ewentualny zakup zużytych maszyn „zależy od ceny” i jest możliwy pod warunkiem przedłużenia żywotności samolotu, która obecnie jest ograniczona do 20 lat.

Czytaj więcej

Rosja ogranicza eksport paliw, bo nie starcza ich w kraju

Cena za sprzedawany samolot nie została jeszcze ustalona. A ma to kluczowe znaczenie. W styczniu w Kazaniu wystawiono na sprzedaż wadliwy Tu-214 wyprodukowany w 2002 roku za minimalną cenę 373 mln rubli. Naprawę samochodu oszacowano na 1,25 miliarda rubli. Nikt nie był zainteresowany. Samolot nie znalazł kupca.

Putin z reguły lata Ił-96. Już po rosyjskiej agresji na Ukrainę i sankcjach na rosyjskie loty w Europie - w kwietniu 2022 roku „Kommersant” pisał o możliwości sprzedaży używanych Tu-204 i Tu-214 wraz z ich dalszą ich przebudową na samoloty biznesowe.

Maszyny należały do ​​firmy leasingowej Iliuszyn Finans Co. (część korporacji zbrojeniowej Rostech). Wcześniej z z takich samolotów korzystały linie Red Wings, Władywostok-Awia i Transaero (dwa ostatnie są w stanie upadłości). Samoloty były dużo młodsze aniżeli prezydenckie Tu-214. Miały od 12 do 16 lat, wszystkie nie nadawały się do lotu.

Spółka Iliuszyn Finans Co. zauważyła, że ​​sprzedażą samolotów interesowali się rosyjscy właściciele zagranicznych samolotów pasażerskich, którzy ze względu na sankcje nie mogą latać poza Rosją.