Silniki Pratta&Whitneya do naprawy w airbusach

Ponad 600 samolotów A320neo zostanie uziemione na dłużej w najbliższych latach z powodu rzadko spotykanej wady przy produkcji silników amerykańskiej firmy Pratt&Whitney. Trzy tysiące silników GTF z lat 2015-21 wymaga przeglądu i napraw. Oznacza to uziemienie po ok. 350 maszyn rocznie do końca 2026 r.

Publikacja: 16.09.2023 13:00

Silnik samolotu A320neo

Silnik samolotu A320neo

Foto: Bloomberg

Firma Pratt&Whitney należąca do konglomeratu RTX (dawniej Raytheon) zaprojektowała silnik GTF (Geared TurboFan, turbowentylatorowy z przekładnią) znany też pod nazwą PW1100G-JM, który zużywa mniej paliwa i emituje mniej spalin. Silnik stał się bardzo popularny jako napęd samolotów wąskokadłubowych, konkuruje z jednostką LEAP (A i B) produkowaną przez spółkę General Electric i Safrana CFM International.

Czytaj więcej

Boeing szykuje się do wznowienia dostaw MAX-ów do Chin

W tym roku pojawiły się informacje o ich gorszej wytrzymałości w gorącym klimacie i w warunkach większego zapylenia powietrza, co wymaga częstszych przeglądów i napraw. W lipcu RTX ujawnił o znalezieniu mikroskopijnych resztek sproszkowanego metalu używanego do produkcji wysokociśnieniowych tarcz turbin, ważnej części silnika, a których obecność może powodować pęknięcia w silniku. Konglomerat wyjaśnił wtedy, że 200 silników będzie wymagać „przyspieszonej inspekcji” trwającej 60 dni, aby usunąć kwestię zanieczyszczeń. Teraz RTX rozszerzył zakres tych inspekcji na ok. 600-700 silników w samolotach Airbusa i przewiduje, że naprawa każdego silnika potrwa od 250 do 300 dni. Problem dotyczy 3 tys. silników wyprodukowanych od końca 2015 do 2021 r.

- Problem wynikający ze skażenia metalicznym proszkiem jest przykry i będzie mieć istotny wpływ na naszych klientów, partnerów i na RTX — oświadczył prezes konglomeratu, Gregory Hayes. — Pracowaliśmy naprawdę dzień i noc nad programem zarządzania flotą silników GTF, aby sprostać wymogom zwiększonej inspekcji, o której mówiliśmy w lipcu — dodał.

Czytaj więcej

„Chiński” airbus A321neo trafi do pierwszego europejskiego przewoźnika

W wielu silnikach trzeba będzie sprawdzić stan tarcz turbiny i sprężarki wysokiego ciśnienia. Od 600 do 700 silników trafi do warsztatów w latach 2023-26, niezależnie od wizyt przewidzianych w normalnym trybie. Większość z nich nastąpi na początku przyszłego roku. — Przewidujemy teraz średnio 350 samolotów A320 z silnikami GTF uziemionych w latach 2024-26, ze szczytem 600-650 samolotów w I półroczu 2024 — poinformował dyrektor operacyjny RTX, Christopher Calio.

Konieczność inspekcji i napraw będzie mieć wpływ na przewoźników używających samoloty z rodziny A320neo. Te problemy nie zakłócą bieżącej produkcji nowych silników, ale Pratt&Whitney będzie musiał zadbać o wytwarzanie silników do wymiany, o naprawę dotychczasowych i zapewnienie dostaw części zamiennych.

Czytaj więcej

Silniki P&W w Boeingach 777 do kontroli

Ostateczny rachunek wyniesie kilka miliardów dolarów w najbliższych latach. RTX ogłosił, że planowane inspekcje i prace przy silnikach PW1100G-JM będą kosztować brutto 6-7 mld dolarów. Na Pratta&Whitneya, który wykona 51 proc. tego programu, przypadnie 3-3,5 mld zysku operacyjnego, w bilansie III kwartału odpisze jednorazowo 3 mld. Niemiecki producent silników MTU Aero Engines, partner programu szacuje na miliard dolarów część swego zysku operacyjnego w tym roku — podał Reuter. RTX odczuje ponadto stratę 3 mld dolarów przepływów gotówki w latach 2023-25, konglomerat obniżył z 9,5 mld do 7,5 mld założenie zasobów gotówkowych w 2025 r.

Firma Pratt&Whitney należąca do konglomeratu RTX (dawniej Raytheon) zaprojektowała silnik GTF (Geared TurboFan, turbowentylatorowy z przekładnią) znany też pod nazwą PW1100G-JM, który zużywa mniej paliwa i emituje mniej spalin. Silnik stał się bardzo popularny jako napęd samolotów wąskokadłubowych, konkuruje z jednostką LEAP (A i B) produkowaną przez spółkę General Electric i Safrana CFM International.

W tym roku pojawiły się informacje o ich gorszej wytrzymałości w gorącym klimacie i w warunkach większego zapylenia powietrza, co wymaga częstszych przeglądów i napraw. W lipcu RTX ujawnił o znalezieniu mikroskopijnych resztek sproszkowanego metalu używanego do produkcji wysokociśnieniowych tarcz turbin, ważnej części silnika, a których obecność może powodować pęknięcia w silniku. Konglomerat wyjaśnił wtedy, że 200 silników będzie wymagać „przyspieszonej inspekcji” trwającej 60 dni, aby usunąć kwestię zanieczyszczeń. Teraz RTX rozszerzył zakres tych inspekcji na ok. 600-700 silników w samolotach Airbusa i przewiduje, że naprawa każdego silnika potrwa od 250 do 300 dni. Problem dotyczy 3 tys. silników wyprodukowanych od końca 2015 do 2021 r.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Transport
Firmy taksówkowe czeka trzęsienie ziemi
Transport
Będzie jeszcze mniej boeingów. Nowy kłopot z dreamlinerami
Transport
Podróże lotnicze bez alkoholu? Temat wraca po 3 latach
Transport
Boeing i Airbus mogły korzystać z nielegalnych dostaw tytanu
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Transport
Lotnictwo: FAA i EASA zwiększają współpracę
Transport
Co piąta taksówka nie przyjedzie? Od poniedziałku zmiany w branży przewozu osób