Przedsiębiorczość Polaków nie zna granic. Okazuje się, że potrafimy zarobić też na innowacjach wprowadzanych przez innych. Przykładem jest amerykański Uber, który uruchamiając kontrowersyjną aplikację do zamawiania przewozów, wywrócił rynek usług taksówkowych do góry nogami. Na świecie przeciwko nowatorskiemu rozwiązaniu protestują taksówkarze, bo kierowcy Ubera wożą pasażerów bez taksometrów i niezbędnych licencji.
Tymczasem Polacy znaleźli sposoby, by na innowacji Ubera więcej zarobić. Już powstają firmy, które wyspecjalizowały się np. w masowym dostarczaniu kierowców jeżdżących z aplikacją Ubera, co jest ewenementem na skalę europejską, a nawet światową.