Ministerstwo transportu Rosji oskarżyło o to, co się dzieje, Bermudy, które nie wykreślają z rejestracji samolotów rosyjskich linii lotniczych, i obiecało w najbliższym czasie prowadzić rozmowy z Ankarą w tej sprawie.

Ze względu na konieczność omijania przez rosyjskie samoloty tureckiej przestrzeni powietrznej w czas lotów np. do Egiptu czas przelotu wydłużył się o 20-30 minut – powiedziała Anna Podgornaja, dyrektor generalna touroperatora Pegas Touristik, członek zarządu Nordwind Airlines, dla gazety RBK.

Przedstawiciel ministerstwa transportu Rosji wezwał Bermudy do wykreślenia z rejestru samolotów z rejestracją rosyjską. „Odpowiednie prośby zostały wysłane przez rosyjskich przewoźników do władz lotniczych Bermudów. Opóźnienie w wyrejestrowaniu samolotów przez Bermuda Aviation Register jest rażącym naruszeniem konwencji chicagowskiej” - oburzają się przedstawiciele państwa, które napadając zbrojnie na pokojowego sąsiada złamało wszystkie międzynarodowe konwencje.

Czytaj więcej

Blef Kremla już nie działa. Ukraińskie zboże znów płynie przez Morze Czarne

Wiosną, w związku z nałożeniem sankcji na rosyjski przemysł lotniczy, rosyjskie władze przepisały leasingowane przez krajowe firmy zagraniczne maszyny do rosyjskiego rejestru. Leasingodawcy uznali to za kradzież i w wypadku pojawienia się takich samolotów na lotnisku kraju uznającego zachodnie sankcje, są one zajmowane przez organa ścigania.

Od tego czasu ponad połowa samolotów wykorzystywanych w Rosji była zarejestrowana za granicą. Międzynarodowa Agencja Lotnictwa Cywilnego (ICAO) wcześniej stwierdziła, że Konwencja chicagowska nie zezwala na rejestrację statku powietrznego w więcej niż jednej jurysdykcji.