Jego rezultat jest bardzo skromny w porównaniu z poprzednim salonem pod Londynem w 2018 r., kiedy zamówiono ponad 1400 samolotów. Salon przewidziany w 2020 r. nie odbył się z powodu fali zachorowań na koronawirusa.

Zgodnie z tradycją, specjaliści obserwowali rywalizację Airbusa z Boeingiem. W Dubaju w listopadzie 2021 Airbus osiągnął potwierdzone zamówienia na 269 samolotów i chęć kupna dalszych 139, ogłosił program produkcji samolotu towarowego A350F. Boeing musiał zadowolić się sprzedaniem 72 B737 MAX. Teraz w Farnborough było odwrotnie — pisze „La Tribune”.

Boeing zaczął salon od zamówienia przez Deltę Air Lines 100 „dziesiątek” MAX-a (z opcją dalszych 30), amerykański fundusz inwestycyjny 777 Partners kupił 30 MAX 8 i 8-200 z opcją na 36 dalszych, firma leasingowa Aviation Capital Group dorzuciła zamówienie na 12 MAX 8, Qatar Airways kupiła 10 MAX 10, które zastąpią A321neo zamówione u Airbusa, ale anulowane przez producenta. Japońska ANA kupiła 20 MAX 8 z opcją na 10 następnych. na salonie załatwiła tylko formalności, bo chęć kupna ogłosiła tydzień przed salonem.

Amerykanom udało się ponadto sprzedać dreamlinery, z którymi mają od dawna problemy techniczne. Firma leasingowa AerCap, największy klient na te maszyny, zamówiła pięć B787-9, a Azerbaijan Airlines zaklepała wstępnie cztery mniejsze B787-8. Boeing nadal przygotowuje do certyfikacji największy samolot B777, w Farnborough dostał od firmy spedycyjnej Cargolux zamówienie na towarową wersję B777-8F, które zastąpią B747-400 i samoloty pasażerskie przerobione na cargo. Aircompany Armenia zamówiła jeden B-737-800 BCF, a Georgian Airlines trzy, leasingodawca BBM dziewięć, a Saltchuk Aviation trzy B767-300 BCF z opcją na jeden.

Airbus dostał od Delty Air Lines zamówienia na 12 najmniejszych A220-300. Amerykańska linia stała się największym klientem na te samoloty produkowane w Kanadzie i w Stanach (łącznie 107 sztuk). Latam Airlines kupiła 17 A321neo, w tym o dłuższym zasięgu A321 XLR. Podczas salony brytyjski easyJet potwierdził zamiar kupna 56 maszyn z rodziny A320neo; zamówił je kilka tygodni przed salonem.

W sumie Boeing uzyskał zadatkowane zamówienia na 172 samoloty i opcję na 70, nie licząc ANA i na 15 przerobionych na towarowe. Airbus ma w portfelu dalsze 29 sztuk, nie licząc easyJeta. Po 6 miesiącach zamówienia brutto wynoszą 442 u Airbusa i 286 u Boeinga, zamówienia netto 259 i 205 sztuk — podała AFP.

Dwaj najwięksi przyćmili liczbami producentów samolotów regionalnych. ATR, europejski producent samolotów turbośmigłowych zapisał w księdze zamówień 58 sztuk (36 od japońskiego startupa Feel Air Holdings, 20 od Abelo i po jednej od Afrijet i japońskiej Oriental Air Bridge ARC). Brazylijski Embraer sprzedał 30 samolotów. Porter Airlines zamówiła 20 E195 za 1,56 mld dolarów z opcją na 50 dalszych, Alaska Airlines 8 E175 za 1,16 mld dol. z opcją na 13. Astral dwa E190F.