Regulator ruchu lotniczego w USA — Federalna Agencja Lotnictwa (FAA) postanowiła zastąpić ponad 100 starych wież kontroli lotów nowymi, zbudowanymi zgodnie z najnowszymi technologiami i wyróżniającymi się w portach lotniczych.
— Niezależnie od tego, czy lotnisko jest duże, czy małe, to wieże kontroli lotów są najbardziej rozpoznawalnym elementem lotniskowej infrastruktury. Chcemy więc, by architekci i inżynierowie z każdego zakątka kraju zbudowali nam wieże kontrolne przyszłości — powiedział minister transportu USA, Pete Buttigieg cytowany w informacji prasowej FAA.
A wymagania wobec projektanta modelowej wieży kontrolnej są takie: ma być sprawna operacyjnie; koszty jej wybudowania nie przekroczą wyznaczonego budżetu; będzie maksymalnie efektywna energetycznie; projekt będzie łatwy do modyfikacji, zależnie od tego, gdzie zostanie ustawiona; może zostać szybko wybudowana.
Czytaj więcej
Niektórych przeraża samo latanie, bo jak to jest możliwe, aby maszyna ważąca wiele ton mogła nie tylko wystartować, ale i długo utrzymać się w powi...
Jako punkt odniesienia FAA postawiła wieżę kontroli lotów w Tucson, która została zaprojektowana zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju, była niedroga i już w pełni funkcjonuje.
Jest to także pierwszy znaczący element infrastruktury lotniczej, który w USA jest zeroemisyjny, a energii dostarcza mu 1,6 tys. paneli słonecznych, zaś nadmiar siły jest przesyłany do dalszej dystrybucji. Co więcej lotniskowa farma słoneczna produkuje lód magazynowany w lotniskowych kontenerach, a potem służy do chłodzenia terminala.
Zamówienie FAA jest przy tym bardzo pilne, bo już 9 listopada agencja zorganizuje seminarium internetowe, podczas którego odpowie na wszystkie pytania i wątpliwości zainteresowanych udziałem w tym programie. Dopiero potem zacznie się „konkurs piękności”
FAA tym razem działa według sprawdzonych formuł. Podobnie było w latach 60., kiedy także ogłoszono konkurs dla firm architektonicznych zainteresowanych zaprojektowaniem wież kontrolnych. Ówczesny prezydent USA, John F. Kennedy dążył do tego, by budynki państwowe charakteryzowały się „godnością, przedsiębiorczością, energią i stabilnością i były utożsamiane z wizerunkiem administracji państwowej”.
Przetarg ogłoszony wówczas przez FAA wygrał Amerykanin chińskiego pochodzenia I.M Pei. Jego firma zaprojektowała 16 wież kontrolnych, a niektóre z nich – w Chicago, Sacramento, Madison i w Jacksonville nadal działają.
Czytaj więcej
Według najnowszych prognoz Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA) pandemia COVID-19 będzie kosztowała branżę 201 mld dolarów....
Teraz agencja zamierza postępować według wypracowanego wcześniej przez urząd zamówień publicznych (Acquisition Management System) procesu rozłożonego na trzy etapy, a dodatkowymi kryteriami mają być sztywna ustalona cena i najlepszy stosunek wartości do ceny.
Na pierwszym etapie ma zostać wybranych 6 wstępnych ofert. Ich autorzy otrzymają po 100 tys. dolarów na przygotowanie ostatecznego projektu gotowego już do realizacji. W kolejnym etapie wybrany zostanie już jeden projekt, a FAA podpisze z jego autorem umowę na przygotowanie do budowy nowych wież kontroli lotów. Etap ostatni, to już sama budowa.