Ostatni, ósmy sezon "Gry o Tron" będzie miał swoją premierę w przyszłym tygodniu. Napięcie wśród fanów budują aktorzy występujący w serialu. 

Emilia Clarke, która w serialu HBO wciela się w rolę Daenerys Targaryen, przyznała, że uroniła kilka łez podczas kręcenia ostatnich scen ze swoim udziałem w serialu.

Glos zabrała również Gwendoline Christie. - Końcówka spowoduje, że cały świat ruszy w poszukiwanie profesjonalnej pomocy - powiedziała aktorka.

Emilia Clarke dodała również, że ostatni sezon przebije poprzednie. - Wszystko jest większe od tego, co do tej pory zrobiliśmy. Dziesięć razy większe. Jakby wszystko było na sterydach - powiedziała.

Christie, która w serialu gra potężną wojowniczkę, powiedziała, że jej postać jest zaangażowana w ruch o postrzeganiu kobiet w inny sposób.

Premiera ósmego, finałowego sezonu "Gry o tron" zaplanowana jest na 14 kwietnia. Ostatni sezon serialu ma liczyć sześć odcinków.