Williams przyznała, że w pewnym momencie była przytłoczona krytyką, jaka spadała na nią w mediach społecznościowych

22-letnia dziś Williams przyznaje, że choć stara się zapomnieć o tym, co pisano o niej w sieci, nadal czasem myśli o komentarzach, które szczególnie ją zabolały.

- Wciąż zdarza się, że leżę w łóżku, jest 11 w nocy, a ja powtarzam sobie rzeczy, których w sobie nienawidzę - mówi aktorka.

- To naprawdę przerażające, że mogłabym nadal się w tym pogrążyć. To coś, nad czym naprawdę pracuję. Naprawdę trudno jest czuć smutek i jednocześnie nie być przez niego całkowicie pokonanym - dodaje Williams.

Przed miesiącem o depresji, związanej z komentarzami internautów dotyczącymi jej gry aktorskiej, mówiła serialowa siostra Williams, Sophie Turner, która w serialu gra Sansę Stark.

Williams mówiła też, że liczy na to, iż po zakończeniu serialu będzie mogła wrócić do normalnego życia. - Nie chcę tego szalonego, szalonego świata, ponieważ nie jest on tego wart - dodała.

Jak podkreśliła po pierwsze chce przestać być tym, kim inni ludzie chcą, aby była i zamiast tego skupić się na byciu sobą.