Prezes myślał, że propagandowe brednie w TVP wypisuje na „pasku” mały, łysiejący pokurcz, który jak się władza zmieni – rzuci się pod pociąg. A to rasowa brunetka.
Warto się dowiedzieć czyją była dziewczyną w młodości i na którym z polityków się mści, specjalistka od czarnego PR mówiąca: „My w redakcji nie znamy takiego słowa jak przesada. Wstyd tym bardziej”.
Tymczasem Minister Rafalska apeluje do niepełnosprawnych w Sejmie: „Idźcie do domu, bo inni mają jeszcze gorzej.
- Niech przyjdzie prezes! – domaga się jeden z protestujących.
- Prezes ledwo chodzi. Chcecie go ciągnąć tutaj w takim stanie? To inwalida. Nie macie za grosz współczucia! – odpowiada pani minister.
A Petru zapowiada liderkom Nowoczesnej, że powróci po wakacjach. Jako mąż opatrunkowy!