Reklama

Litwiniec przerywa premierę we Wrocławiu

Bogusław Litwiniec, były dyrektor studenckiego i eksperymentalnego Teatru Kalambur, który przed laty epatował nowoczesną formą i bywał cenzurowany, próbował przerwać premierę "Kronosu" Krzysztofa Garbaczewskiego według sekretnego dziennika Witolda Gombrowicza we wrocławskim Teatrze Polskim

Aktualizacja: 16.12.2013 00:56 Publikacja: 15.12.2013 22:55

"Kronos" Gombrowicza na deskach Teatru Polskiego w reżyserii Krzysztofa Garbaczewskiego

"Kronos" Gombrowicza na deskach Teatru Polskiego w reżyserii Krzysztofa Garbaczewskiego

Foto: materiały prasowe

Jacek Cieślak z Wrocławia

Konserwatywna awangarda

Reżyser powstał z miejsca po zakończeniu fragmentu, który w ironiczny sposób wyprzedza ewentualne krytyczne głosy na temat eksperymentu Garbaczewskiego. Litwiniec skorzystał z okazji lub też dał się sprowokować. Krzyczał, by ruszyć na ratunek teatrowi. Aktor Adam Szczyszczaj grający improwizowany fragment, skomentował występ Litwińca i spektakl już bez zakłóceń został zagrany do końca.

Ostrzeżenie

Przypomnijmy, że niedawno grupa widzów przerwała "Do Damaszku" Jana Klaty w Starym Teatrze okrzykami "Hańba". Warto wiedzieć, że w spektaklu „najmocniejszą nieobyczajną sceną" jest włożenie aktorce ręki pod spódnice.

Okrzyk "Hańba" został ironicznie powtórzony we wrocławskim "Kronosie". „Hańba!" krzyczy na zakończenie swojej roli Ewa Skibińska.

W poniedziałek 16 grudnia drugi pokaz „Kronosu". Można mieć nadzieje, że przebiegnie bez zakłóceń, ponieważ poza performancem Bogusława Litwińca, premierę multimedialnego widowiska zakłóciła awaria projektora.

Reklama
Reklama

Tymczasem ostatnie spektakle "Do Damaszku" przebiegły spokojnie. Odtwarzany z taśmy głos Anny Dymnej informuje przed przedstawienie, że widzowie, którzy będą przeszkadzali aktorom będą wypraszani. Może warto wprowadzić podobne ostrzeżenia we wszystkim teatrach.

Teatr
Styczniowe premiery Teatru TV bez wyróżnień
Teatr
Piotr Domalewski po „Ministrantach” wraca do teatru dyskutować o polskich bohaterach
Teatr
Anna Dymna wróciła do Teatru TV. TVP VOD ma „Norymbergę" z Crowem na wyłączność
Teatr
„Europa” Warlikowskiego: a nie mówiłem, że jesteśmy mordercami i kanibalami?
Teatr
„Europa” Krzysztofa Warlikowskiego. Cielecka, Chyra, Ostaszewska o krwawych tajemnicach Europy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama