W czwartek, 6 sierpnia zostanie pokazany spektakl „Czy pan nie rozumie? To pomyłka" Harry'ego Carmichaela w reżyserii. Bogdana Augustyniaka. Wypadek drogowy, w wyniku którego ginie pan King, pociąga za sobą nieoczekiwane wydarzenia. Musi wyjaśnić je inspektor Byram, grany przez Mieczysława Mileckiego. Jest też kolejny trup, a podejrzenia padają na dziennikarza Quinna, choć jak to w kryminałach bywa, rozwiązanie zagadki okaże się zaskakujące.
Wybitnemu aktorowi Mieczysławowi Mileckiemu partnerują nie mniej uznani artyści: Anna Milewska, Jan Machulski, Marian Kociniak. W czasach PRL udział w przedstawieniu Teatru Sensacji przynosił popularność nie mniejszą niż dziś udział w dobrym serialu, a ponadto dawał okazję do dobrej zabawy.
Widz miał świadomość, że rzeczywistość pokazywana w „Kobrach" jest na niby, ale za to bardziej atrakcyjna niż to, co istniało naprawdę za oknem. Dzięki Teatrom Sensacji na ekranach telewizorów pojawili się więc eleganccy inspektorzy brytyjskiego Scotland Yardu, ludzie pijący whisky, jeżdżący innymi samochodami niż Syrenka czy polski Fiat i mieszkający w domach z ogrodem lub gustownych apartamentach. Oczywiście zachodni świat wykreowany przez realizatorów dziś nas śmieszy, pół wieku temu stanowił atrakcyjną odskocznię od ówczesnych polskich realiów. Pierwsze spektakle telewizyjnego Teatru Sensacji powstały pod koniec lat 50. Największą popularność zyskały w następnej dekadzie. Wtedy w każdy czwartkowy wieczór, gdy „Kobra" zapraszała na kolejną premierę, ulice naprawdę pustoszały. Od początku władze nalegały, by wykorzystać ten fenomen do popularyzacji pracy dzielnej Milicji Obywatelskiej. Wszystkie scenariusze osadzone w realiach PRL–u były jednak zdecydowanie słabsze. Udowodnił to choćby ubiegłoroczny letni przegląd dawnych spektakli Teatru Sensacji, w którym zaprezentowano wyłącznie te, których akcja rozgrywała się w Polsce.
W tym roku TVP Kultura proponuje powrót do tego, co najlepsze w dorobku „Kobry". W cztery czwartkowe wieczory sierpnia zobaczymy przedstawienia z lat 70. przygotowane przez świetnych reżyserów. Po „Czy pan nie rozumie? To pomyłka" przyjdzie pora na „Krzyżówkę" Roberta F. Lane'a (pseudonim Feliksa Falka) w reżyserii Piotra Szulkina. Akcja rozpoczyna się w chwili, gdy właściciel motelu i stacji benzynowej Philip Reynolds (w tej roli Janusz Bylczyński) ginie pod kołami samochodu. Wystąpią też: Arkadiusz Bazak, Andzrej Chrzanowski, Borys Marynowski i Marian Opania.
Na 20 sierpnia zaplanowano emisję „Układanki" Grahama Trafforda w reżyserii Bogdana Augustyniaka. Tu z kolei Henryk Bista gra właściciela prywatnej agencji reklamowej, który budzi się rano we własnym mieszkaniu i znajduje zwłoki żony. Przegląd zakończy „Wielki kawałek tortu w pułapce na myszy" Catherine Arley w reżyserii Janusza Majewskiego. Starzejący się milioner, pod pozorem nieuleczalnej choroby, sprawdza lojalność żony, którą podejrzewa o współudział w próbie otrucia go. W rolach głównych: Andrzej Szalawski i Krystyna Janda.