Weber podkreślił, że "potrzebny jest silny głos Polski w dyskusji" nad budżetem UE, m.in. w kwestii wielkości środków przeznaczonych na Wspólną Politykę Rolną. Tymczasem - jego zdaniem - problemem jest to, że rząd PiS na forum europejskim nie prowadzi aktywnej polityki.

Polityk mówił też, że jeśli Polska chce pozostać ważnym graczem w UE, rządzący muszą zagwarantować, iż w kraju będą obowiązywać rządy prawa. Weber przypomniał, że to właśnie przywiązanie do rządów prawa jednoczy Europę.

Obecny rząd od miesięcy znajduje się w sporze z KE w związku z reformą sądownictwa, która - w ocenie KE - może zagrażać praworządności w Polsce. - Widzimy małe, aczkolwiek pozytywne zmiany - zaznaczył mówiąc o tym sporze Weber.

Manfred Weber zwrócił uwagę na fakt, że Europa nie jest zjednoczona poprzez gospodarkę, ale poprzez praworządność.

Polityk apelował też o to, by Polska zaczęła okazywać solidarność na arenie międzynarodowej, ponieważ "solidarność nigdy nie jest jednostronna". W tym kontekście mówił o konieczności okazania solidarności uchodźcom.

- Jeżeli Afryka będzie pogrążona w chaosie, to w Europie też nie będzie spokoju - mówił w kontekście kryzysu imigracyjnego Weber.