Po zakończeniu debaty w Izbie Reprezentantów odbędzie się głosowanie w sprawie impeachmentu prezydenta Donalda Trumpa. 

Wszystko wskazuje na to, że Trump będzie trzecim prezydentem w historii, któremu zostaną postawione zarzuty.

"Jesteście w stanie uwierzyć, że dziś zostanę oskarżony przez radykalną lewicę i demokratów. Nie zrobiłem nic złego" - napisał na Twitterze Trump.

Dodał, że podobna historia nie powinna spotkać żadnego innego prezydenta. Zaapelował również o odmówienie modlitwy.

Wraz z trwającą debatą, Trump komentował jej przebieg na Twitterze. Stwierdził, że oskarżenia pod jego adresem to atak na Stany Zjednoczone i atak na Partię Republikańską.

Wczoraj Trump wysłał spikerce Izby Reprezentantów Nancy Pelosi sześciostronicowy list, w którym stanowczo zaprotestował przeciwko, jak to określił, "krucjacie impeachmentu" wszczętej przez Demokratów. Zapewnił, że nie złamał prawa i zarzucił politykom Partii Demokratycznej nadużywanie władzy.

Trump jest oskarżony o nadużycie władzy w związku ze swoją polityką wobec Ukrainy. Administracja Trumpa miała uzależniać pomoc wojskową dla Ukrainy od wszczęcia przez Kijów śledztwa ws. Joe Bidena i jego syna Huntera, w związku z interesami tego ostatniego na Ukrainie. Joe Biden to faworyt prawyborów u Demokratów, prawdopodobny rywal Trumpa w wyborach z 2020 roku.