Do wypadku doszło podczas jednego z występów cyrku.
Znajdująca się na arenie lwica sforsowała siatkę, która oddzielała widownię, złapała za rękę trzyletnią dziewczynkę i wciągnęła ją na scenę.
Tam wzięła w pysk głowę dziecka.
Zwierzę udało się odpędzić, trzylatka z ranami szarpanymi twarzy trafiła do szpitala. Jej stan jest stabilny.
Według świadków dziewczynka podeszła do siatki, machając małą flagą, co mogło zdenerwować zwierzę.
Nie wiadomo, jaki jest los lwicy. Przyczyny wypadku bada Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej.
Trener zwierząt Michaił Bagdasarow mówił w rozmowie z Ria Nowosti, że zasadniczy problem polega na tym, że dzikie zwierzęta przebywają w cyrkach w fatalnych warunkach i nie mają zapewnionej właściwej opieki.
Zestresowane, zaniedbane zwierzę staje się nieobliczalne i podobne zdarzenia w rosyjskich cyrkach mają miejsce coraz częściej.