"Dania jest dla mnie bardzo szczególnym krajem, zamieszkanym przez niesamowitych ludzi, ale bazując na wypowiedziach premier Mette Frederiksen, iż nie byłaby ona zainteresowana rozmowami na temat zakupu Grenlandii (przez USA), przełożę nasze spotkanie zaplanowane na za dwa tygodnie na inny termin" - napisał Trump na Twitterze.

"Premier była w stanie zaoszczędzić sporo pieniędzy i wysiłków zarówno USA, jak i Danii, będąc tak bezpośrednią. Dziękuję jej za to (...)" - dodał Trump.

Po pojawieniu się doniesień prasowych, że Trump poprosił swoich doradców o sprawdzenie możliwości zakupu Grenlandii przez USA premier Danii nazwała spekulacje na ten temat „absurdalną dyskusją”.

Biuro prasowe Białego Domu potwierdziło, że Trump odwołał wizytę w Danii.

W lipcu Biały Dom informował, że Trump przyjął zaproszenie duńskiej królowej Małgorzaty i na początku września odwiedzi Danię.

Kiedy w niedzielę dziennikarze pytali Trumpa o zainteresowanie zakupem Grenlandii ten odparł, że "strategicznie... byłoby miło" posiadać największą wyspę świata.

Duńscy politycy od początku wykluczali jednak możliwość sprzedania USA terytorium zależnego Danii zamieszkiwanego przez ok. 60 tys. osób. Również władze posiadającej autonomię Grenlandii odrzucały scenariusz, w którym Grenlandia zostałaby sprzedana USA.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ